poniedziałek, 11 maja, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

40 200 zł w jeden dzień. Pyrzyce pokazały siłę solidarności

Wystarczyło sześć godzin, by pokazać, jak wygląda prawdziwa siła lokalnej wspólnoty. Podczas festynu charytatywnego „Grillujemy dla Karoliny”, który odbył się wczoraj w Pyrzycach, zebrano dokładnie 40 200 zł. Kwota robi wrażenie, ale jeszcze większe wrażenie robi sposób, w jaki została zgromadzona – wspólnie, spontanicznie i z autentycznym zaangażowaniem mieszkańców.

Jeszcze dzień wcześniej była zapowiedź wydarzenia, plan, lista atrakcji i nadzieja, że uda się pomóc. Dziś są konkretne pieniądze, które realnie wesprą rehabilitację Karoliny Mazurak po pęknięciu tętniaka. I jest też coś więcej – wyraźny sygnał, że w momentach próby lokalna społeczność potrafi działać szybko i skutecznie.

Festyn, który rozpoczął się o godzinie 11:00 na parkingu za starostwem, przyciągnął tłumy. Na miejscu nie brakowało rodzin, wolontariuszy, organizacji i osób, które po prostu przyszły zrobić coś dobrego. Program wydarzenia – od występów artystycznych, przez strefę gastronomiczną, po pokazy służb – był tylko tłem dla najważniejszego: realnej pomocy.

Warto podkreślić, że historia Karoliny nie była dla wielu anonimowa. To osoba, która wcześniej sama angażowała się w działania na rzecz innych. Uczestniczyła w lokalnych inicjatywach, wspierała potrzebujących, była obecna tam, gdzie trzeba było działać. Wczoraj to społeczność odpowiedziała na to zaangażowanie – konkretem, obecnością i pieniędzmi.

W organizację wydarzenia aktywnie włączył się także powiat, który był jednym ze współorganizatorów festynu. Kluczową rolę odegrali partnerzy instytucjonalni – OSiR Pyrzyce, Pyrzycki Dom Kultury oraz Zespół Szkół Nr 1 w Pyrzycach. To właśnie dzięki ich zapleczu organizacyjnemu, doświadczeniu i zaangażowaniu możliwe było przygotowanie wydarzenia na taką skalę i sprawne przeprowadzenie całej inicjatywy.

Zebrane 40 200 zł to efekt setek drobnych gestów – wrzuconych do puszek datków, zakupów na stoiskach, udziału w atrakcjach. To także efekt pracy organizatorów, samorządu, partnerów i wolontariuszy, którzy zadbali o każdy szczegół wydarzenia.

Ten wynik pokazuje jedno: solidarność wciąż działa. Nie w deklaracjach, ale w praktyce. W Pyrzycach nie było obojętności – była reakcja. I była skuteczna.

Popularne Artykuły