W Ośrodku Rehabilitacyjno-Wczasowym „Perła” w Międzywodziu doszło do masowego zachorowania wśród pensjonariuszy. Dolegliwości ze strony układu pokarmowego wystąpiły u 53 spośród 191 osób przebywających obecnie w placówce na turnusach rehabilitacyjnych. Sprawą zajmuje się Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim.
Chorzy skarżyli się przede wszystkim na bóle brzucha, biegunkę, dreszcze, ogólne osłabienie oraz podwyższoną temperaturę ciała. Wśród osób dotkniętych objawami nie było dzieci. Pierwsze zachorowanie odnotowano w niedzielę 2 sierpnia, natomiast ostatnie – 5 sierpnia. Od tego momentu nowych zgłoszeń nie było. Informacja o zachorowaniach dotarła do sanepidu w środę. Jak przekazała dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kamieniu Pomorskim Anna Banasiak, wstępne wyniki badań wykazały obecność adenowirusa oraz rotawirusa. Inspektorzy nie wykluczają jednak na tym etapie ani przyczyny wirusowej, ani bakteryjnej.
Sytuacja pod kontrolą
Wszyscy chorzy pozostają pod stałą opieką wykwalifikowanego personelu medycznego – w ośrodku pracują lekarze i pielęgniarki, a żaden z pacjentów nie wymagał przewiezienia do szpitala. Placówka wdrożyła procedury mające zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zakażenia: chorych odizolowano od pozostałych pensjonariuszy, posiłki dostarczane są bezpośrednio do pokoi, a pomieszczenia zostały poddane dezynfekcji.
Kontrolą objęto również pion żywienia funkcjonujący w ośrodku. Inspektorzy sanitarni pobrali próbki zarówno od pacjentów, jak i od personelu, a także wymazy sanitarne z powierzchni znajdujących się w kuchni, z rąk pracowników oraz z innych pomieszczeń placówki. Na obecnym etapie nie można jeszcze jednoznacznie wskazać źródła zachorowań ani przesądzić, czy dolegliwości miały związek z serwowanymi posiłkami.
Zapowiedziano również, że w najbliższych dniach poznane zostaną wyniki badań próbek wody pobranych w ośrodku.
Zarówno rotawirusy, jak i adenowirusy przenoszą się bardzo łatwo – poprzez bezpośredni kontakt z osobą chorą, brudne ręce, skażone przedmioty codziennego użytku, a także skażoną wodę. Do zakażenia może dojść nawet przy pozornie błahym kontakcie, na przykład poprzez dotknięcie kranu czy deski sedesowej.
Ostateczne wyniki analiz mikrobiologicznych, które mają pomóc w jednoznacznym ustaleniu przyczyny całego zdarzenia, powinny być znane w ciągu najbliższych kilku dni. Jak zaznaczyła szefowa kamieńskiego sanepidu, jest to pierwszy w tym sezonie przypadek masowego zatrucia odnotowany w jednej z nadmorskich miejscowości regionu.





