Najwyższa Izba Kontroli rozpoczyna jedną z najważniejszych analiz finansów publicznych ostatnich lat. Kontrolerzy sprawdzają nie tylko wykonanie budżetu państwa, ale także sposób wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Wstępne ustalenia budzą poważne pytania – zdecydowana większość pieniędzy z KPO nie została dotąd przeznaczona na realne inwestycje.
Według analiz Izby aż około 90 procent środków wykorzystano głównie do zarządzania płynnością finansową, a nie do bezpośrednich projektów rozwojowych. To oznacza, że ogromne fundusze, które miały napędzać inwestycje i modernizację gospodarki, w dużej mierze posłużyły do rozliczeń finansowych i stabilizowania systemu.
Kontrola NIK obejmuje znacznie szerszy zakres niż tylko KPO. Izba analizuje również cały proces budżetowy państwa, od planowania dochodów i wydatków po faktyczne wykonanie budżetu. Sprawdzane są także czteroletnie trendy wydatkowe w najważniejszych obszarach funkcjonowania państwa – w tym w ochronie zdrowia, obronności oraz w obsłudze rosnącego długu publicznego.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów kontroli jest pierwsza próba oszacowania luki w podatku CIT. Do tej pory w Polsce nikt nie przedstawił pełnego obrazu strat budżetu państwa wynikających z nieściągniętego podatku dochodowego od firm. W przeciwieństwie do VAT, gdzie funkcjonują europejskie metody liczenia luki podatkowej, w przypadku CIT każde państwo musi wypracować własne narzędzia analityczne. Dlatego kontrolerzy NIK – przy wsparciu ekspertów – próbują samodzielnie oszacować skalę problemu. Wyniki są obecnie weryfikowane i mają zostać przedstawione w Sejmie w połowie lipca razem z analizą wykonania budżetu państwa.
Równolegle Izba prowadzi kontrole dotyczące największych inwestycji publicznych. Chodzi o sprawdzenie nie tylko formalnej poprawności wydatków, ale przede wszystkim ich rzeczywistej efektywności. Coraz większy nacisk ma być kładziony na ocenę, czy publiczne pieniądze rzeczywiście przynoszą realne korzyści dla gospodarki – zwiększają produktywność, wzmacniają konkurencyjność i poprawiają odporność państwa na kryzysy.
Szczególną uwagę kontrolerzy zwracają także na fundusze pozabudżetowe, których znaczenie w ostatnich latach wyraźnie wzrosło. To właśnie w nich często ukryta jest duża część wydatków publicznych, które nie zawsze są w pełni widoczne w klasycznym budżecie państwa.
NIK zapowiada również przyglądanie się największym projektom infrastrukturalnym oraz energetycznym. W planach są audyty dotyczące transformacji energetycznej, zamówień publicznych oraz inwestycji realizowanych przez spółki z udziałem Skarbu Państwa. Kontrolerzy chcą sprawdzić, czy zmiany w systemie energetycznym są spójne z przyszłym zapotrzebowaniem na energię i czy nie doprowadzą do problemów z jej dostępnością.
W tle tych działań pojawia się pytanie, które coraz częściej pada w debacie publicznej: czy ogromne publiczne miliardy rzeczywiście pracują dla gospodarki, czy też jedynie krążą w systemie finansowym, poprawiając bieżącą płynność instytucji państwowych.
Zapowiadane kontrole mają dać pierwszą pełną odpowiedź. Ich wyniki mogą stać się jednym z najważniejszych raportów o stanie finansów publicznych w Polsce w ostatnich latach.





