sobota, 11 kwietnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Bogactwo i bieda w miasteczkach. Nowe Warpno w czołówce, Lipiany i Chojna niemal na końcu rankingu

Czasopismo „Wspólnota” opublikowało najnowszy ranking zamożności polskich miasteczek. To zestawienie co roku elektryzuje lokalnych samorządowców – bo pokazuje nie tylko bieżące możliwości finansowe, ale też głębsze tendencje rozwojowe i konsekwencje podejmowanych przez lata decyzji. W rankingu znalazło się 680 miasteczek, a różnice między nimi bywają drastyczne.

Podstawą wyliczeń były dochody samorządów w przeliczeniu na mieszkańca. Aby ranking nie był zaburzony jednorazowymi transferami, wyłączono wpływy z dotacji celowych. Skorygowano także dane o tzw. podatek janosikowy oraz efekty ulg i zwolnień podatkowych. Dzięki temu obraz faktycznej kondycji finansowej jest bardziej miarodajny niż suche kwoty w budżecie.

Największym zaskoczeniem w regionie jest Nowe Warpno, które jeszcze rok temu zajmowało 60. miejsce, a dziś wskoczyło na 8. pozycję w Polsce. Dochód w przeliczeniu na mieszkańca wyniósł aż 11 659,42 zł – co stawia niewielką gminę w gronie absolutnych liderów.

Ten spektakularny awans to efekt unikalnej sytuacji demograficznej i gospodarczej. Nowe Warpno jest jedną z najmniejszych gmin w Polsce pod względem liczby mieszkańców, generuje natomiast bardzo przyzwoite dochody.

W regionie nie brak jednak przykładów zupełnie odwrotnych. Stepnica (117 miejsce w rankingu i kwotą 6 326,98 zł na mieszkańca), czy Cedynia (183 miejsce, 5 905,40 zł) pozostają w środku stawki – nie imponują, ale też nie dramatyzują. O ile miejsce Stepnicy w stosunku do poprzednich lat jest stabilne, o tyle Cedynia zaliczyła drastyczny spadek z 96 na 183 miejsce.

Z kolei Trzcińsko-Zdrój (360 miejsce, 5 400,72 zł) czy Maszewo (387 miejsce, 5 330,92 zł) balansują na granicy finansowej przeciętności. Z roku na rok te miasta borykają się z wyzwaniami demograficznymi, a dodatkowo odczuwają presję kosztów bieżących, które pochłaniają coraz większą część budżetu. Jak się zdaje, brakuje tu pomysłu na kreatywną gospodarkę, która polepszyłaby sytuację finansową samorządów.

Na szczególną uwagę zasługują też te miasta regionu, które wypadają znacznie poniżej oczekiwań. Mieszkowice451. miejsce (spadek z 246), 5 201,90 zł, Nowogard458. Miejsce z kwotą 5 188,76 zł, czy też Moryń539. miejsce, 5 032,02 zł.

To miasta, od których można było oczekiwać stabilniejszej pozycji – zwłaszcza, gdy osądzamy je po potencjale turystycznym, gospodarczym i położeniu. Nowogard i Moryń uplasowały się poniżej średniej, co pokazuje, że bez świeżych inwestycji i nowych źródeł dochodów nawet miasta z potencjałem historycznym czy gospodarczym mogą tracić dystans.

Dolne rejony tabeli – Chojna i Lipiany

Najbardziej alarmujące dane płyną jednak z południa regionu. Chojna znalazła się dopiero na 547. miejscu (5 006,92 zł), a Lipiany – niemal na samym końcu listy – na 664. pozycji (4 546,71 zł). To oznacza, że wśród 680 miasteczek w Polsce Lipiany są w gronie absolutnie najmniej zasobnych. Przy tym Lipiany zaliczyły ogromny spadek, jeszcze w ubiegłym roku były klasyfikowane na 579. miejscu.

Dla mieszkańców i lokalnych władz to poważny sygnał ostrzegawczy. Słabe dochody na mieszkańca przekładają się na ograniczone możliwości inwestycji w infrastrukturę, kulturę, sport czy pomoc społeczną. To także sygnał, że lokalny rynek pracy i baza podatkowa są niewystarczające, by konkurować z bardziej dynamicznymi ośrodkami.

Co wynika z rankingu?

Patrząc całościowo, widać rosnące dysproporcje między gminami. Nowe Warpno pokazuje, że nawet mała jednostka może znaleźć się w czołówce, jeśli uda się jej przyciągnąć inwestycje i utrzymać stabilne źródła dochodów. Ale przypadki Chojny i Lipian pokazują, że bez konsekwentnej strategii rozwoju i dywersyfikacji bazy podatkowej łatwo znaleźć się na marginesie.

Dla samorządowców ranking „Wspólnoty” to nie tylko tabela prestiżu. To twarde dane, które powinny stać się punktem wyjścia do rozmów o przyszłości – o tym, jak walczyć z depopulacją, jak przyciągać przedsiębiorców, jak nie przejadać dochodów, lecz inwestować je w trwały rozwój.

Zamożność powiatów w Zachodniopomorskiem

Zamożność miast powiatowych. Jak wypadły zachodniopomorskie w rankingu „Wspólnoty”?

Popularne Artykuły