Kwestia utworzenia profesjonalnego miejsca do uprawiania sportów rowerowych, takich jak MTB, BMX czy dirt jumping, stała się przedmiotem dyskusji między radnymi a władzami Świnoujścia. Oficjalna odpowiedź magistratu na niedawną interpelację radnego Sebastiana Iwaniuka rozwiewa jednak nadzieje na szybką realizację takiego przedsięwzięcia.
Młodzi pasjonaci dwóch kółek w Świnoujściu od dłuższego czasu borykają się z brakiem dostosowanej i bezpiecznej infrastruktury. Wobec braku dedykowanych obiektów, dzieci i młodzież zmuszone są do rozwijania swoich umiejętności na dzikich, samodzielnie przygotowywanych trasach. Tego typu prowizoryczne rozwiązania nie tylko nie spełniają jakichkolwiek standardów bezpieczeństwa, ale mogą również stwarzać realne zagrożenie dla ich zdrowia. Zwracając uwagę na rosnące zapotrzebowanie ze strony mieszkańców, radny Sebastian Iwaniuk skierował w połowie lipca formalną interpelację do Prezydent Miasta Świnoujście, Joanny Agatowskiej.
W swoim wniosku radny zasugerował konkretne rozwiązanie oraz dogodną lokalizację dla planowanej inwestycji. Proponował wykorzystanie terenu leśnego w rejonie tzw. „Górki Sankowej”, położonego naprzeciwko Stadionu Miejskiego. W ocenie radnego miejsce to charakteryzuje się sprzyjającym ukształtowaniem terenu, dobrą dostępnością dla młodzieży oraz odpowiednim oddaleniem od zwartej zabudowy mieszkaniowej, co zapobiegałoby potencjalnym konfliktom sąsiedzkim. Budowa ogólnodostępnego bikeparku miała w założeniu stać się nie tylko nowym punktem na rekreacyjnej mapie miasta, ale również przestrzenią sprzyjającą integracji młodego pokolenia i promocji aktywnego stylu życia.
Stanowisko przedstawione przez Urząd Miasta Świnoujście jednoznacznie wskazuje jednak, że inicjatywa ta znajduje się na samym początku ewentualnej drogi formalnej. Prezydent Joanna Agatowska poinformowała, że miasto do tej pory nie prowadziło żadnych analiz dotyczących zasadności budowy ogólnodostępnego bikeparku, a złożona interpelacja stanowi pierwsze formalne zgłoszenie tego tematu. W konsekwencji magistrat nie dokonywał dotychczas oceny uwarunkowań prawnych, formalnych ani środowiskowych dla tego typu przedsięwzięcia.
Kluczową przeszkodą dla zaproponowanej przez radnego lokalizacji przy „Górce Sankowej” okazały się kwestie własnościowe. Jak wyjaśniają urzędnicy Wydziału Inwestycji Miejskich, wskazany obszar znajduje się we władaniu Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe. Oznacza to, że Gmina Miasto Świnoujście nie posiada prawnych możliwości podejmowania tam jakichkolwiek działań inwestycyjnych ani bezpośredniej ingerencji w zagospodarowanie terenu. Władze miasta jednoznacznie zaznaczyły, że w przypadku ewentualnego podjęcia decyzji o realizacji bikeparku w przyszłości, konieczne byłoby wskazanie zupełnie innej lokalizacji, znajdującej się bezpośrednio na gruntach gminnych.
Oprócz barier prawnych i terenowych, istotnym ograniczeniem pozostają kwestie finansowe. W obecnym budżecie Świnoujścia oraz w Wieloletniej Prognozie Finansowej nie zarezerwowano żadnych środków na przygotowanie koncepcji czy budowę infrastruktury rowerowej tego typu. Miasto nie planuje również w najbliższym czasie ubiegać się o dofinansowanie zewnętrzne, w tym z funduszy krajowych lub europejskich. Oznacza to, że chociaż problem braku infrastruktury dla młodzieży uprawiającej sporty ekstremalne został formalnie odnotowany, pasjonaci rowerów będą musieli uzbroić się w cierpliwość i poczekać na ewentualne dalsze kroki ze strony władz samorządowych.





