środa, 20 maja, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Debata o telefonach w szkołach. Dzieci powinny korzystać ze smartfonów?

Debata na temat korzystania z telefonów komórkowych i urządzeń elektronicznych w szkołach trwa od lat, a dotychczasowe próby wypracowania uniwersalnego rozwiązania nie przyniosły konsensusu. Ministerstwo Edukacji i Nauki proponuje, by to placówki oświatowe otrzymały pełną autonomię w określaniu zasad korzystania z telefonów i urządzeń elektronicznych — zapisy miałyby zostać umieszczone w statutach szkół.

Wiceminister Paulina Piechna-Więckiewicz zaznaczyła w Sejmie, że potrzeba regulacji nie budzi wątpliwości, jednak wprowadzenie ogólnego zakazu nie jest planowane. Przytoczono argument, że samo zakazanie użytkowania może tworzyć złudne poczucie rozwiązania problemu, podczas gdy realne wyzwania wymagają działań profilaktycznych obejmujących pełne spektrum zagrożeń związanych z używaniem cyfrowych technologii.

W projektowanej podstawie programowej nowego przedmiotu „edukacja zdrowotna” wskazano zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa w sieci, profilaktyki uzależnień oraz zdrowia psychicznego w kontekście korzystania z nowych technologii. Przedmiot ma integrować aspekty zdrowia fizycznego, psychicznego i społecznego, a jego elementami będą kompetencje dotyczące bezpiecznego i odpowiedzialnego używania urządzeń cyfrowych oraz kształtowanie odporności uczniów na zagrożenia płynące z mediów społecznościowych i nadużywania urządzeń mobilnych. W programie ujęto także higienę cyfrową oraz zagadnienia związane z wizerunkiem i ryzykami w social media.

Projekt ministerialny zakłada, że szczegółowe zasady korzystania z telefonów będą określane lokalnie, w statutach szkół. Nowe regulacje mają za zadanie usunąć wątpliwości interpretacyjne i jednoznacznie potwierdzić możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu korzystania z takich urządzeń przez szkołę, jeśli takie rozwiązanie zostanie przyjęte przez społeczność szkolną. Proponowane rozwiązanie nie narzuca jednego modelu działania — ma wzmocnić rolę uczniów, rodziców i nauczycieli w podejmowaniu decyzji.

Argumentacja przemawiająca za ograniczeniami wskazuje na rozproszenie uwagi, ryzyko uzależnień oraz negatywne skutki dla zdrowia psychicznego uczniów. Równocześnie podkreślane jest, że urządzenia mobilne mogą pełnić funkcję narzędzi edukacyjnych; umiejętność ich sensownego wykorzystania powinna być elementem kształcenia. Zwraca się uwagę, że samo zakazanie nie zastąpi nauki korzystania z technologii w sposób odpowiedzialny i celowy.

W dyskusji pojawiają się także głosy o bardziej radykalnych rozwiązaniach — likwidacji laptopów czy restrykcyjnym traktowaniu narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję — co wywołuje pytanie, które technologie i w jakim zakresie powinny być obecne w procesie edukacyjnym. W odpowiedzi proponowane jest traktowanie szkoły jako przestrzeni uczącej rozumnego korzystania z narzędzi, a nie jedynie jako miejsca, w którym narzuca się zakazy.

Wnioskiem płynącym z proponowanych zmian jest postulat łączenia autonomii statutowej szkół z systemowymi działaniami edukacyjnymi: wprowadzeniem treści o higienie cyfrowej do programów nauczania, szkoleniami dla nauczycieli, konsultacjami z rodzicami oraz prowadzoną profilaktyką. Taki model pozwala na elastyczne dostosowanie zasad do lokalnych potrzeb, przy jednoczesnym rozwijaniu kompetencji niezbędnych do bezpiecznego i odpowiedzialnego korzystania z technologii.

Popularne Artykuły