Choć astrologia od stuleci budzi kontrowersje i nie jest dziedziną nauki, zainteresowanie horoskopami nie słabnie. Badania wskazują, że w momentach niepewności i kryzysu ludzie częściej zwracają się ku systemom wierzeń, które obiecują porządek w chaosie rzeczywistości. Astrologia – podobnie jak inne formy wróżbiarstwa – pełni wówczas funkcję regulującą emocje, a jej popularność można wyjaśnić zarówno mechanizmami psychologicznymi, jak i czynnikami kulturowymi.
Kluczowym zjawiskiem wyjaśniającym, dlaczego tak wiele osób odnajduje w horoskopach opis siebie, jest efekt Forera (znany również jako efekt Barnuma). W 1948 roku psycholog Bertram Forer przeprowadził eksperyment, w którym uczestnicy otrzymali „indywidualne” analizy osobowości – w rzeczywistości identyczne dla wszystkich. Zawierały one ogólnikowe stwierdzenia, możliwe do przypisania niemal każdemu, np. „cenisz sobie bezpieczeństwo” czy „potrafisz być krytyczny wobec siebie”.
Średnia ocena trafności tych opisów wyniosła 4,3 w skali 5-punktowej. Efekt Forera pokazuje, że człowiek ma tendencję do przyjmowania ogólnych, pozytywnie sformułowanych twierdzeń jako trafnie opisujących jego indywidualne cechy. Mechanizm ten jest dodatkowo wzmacniany przez efekt potwierdzenia – skłonność do selektywnego wyszukiwania informacji zgodnych z własnymi przekonaniami i doświadczeniami.
Współczesne badania wskazują także na powiązania między określonymi cechami osobowości a wiarą w horoskopy. W 2021 roku naukowcy z Uniwersytetu w Lund przeanalizowali dane od 264 uczestników, badając poziom narcyzmu, inteligencji i cech osobowości w modelu Wielkiej Piątki. Wyniki pokazały, że wyższy poziom narcyzmu wiąże się z większą skłonnością do wiary w astrologię.
Autorzy badania sugerują, że osoby o cechach narcystycznych mogą traktować horoskopy jako potwierdzenie swojej wyjątkowości i szczególnego miejsca w świecie. Jednocześnie stwierdzono negatywną korelację między poziomem inteligencji a wiarą w astrologię, co może oznaczać, że osoby o wyższych zdolnościach poznawczych są mniej podatne na pseudonaukowe przekazy.
Ujęcie socjokulturowe – horoskopy w kontekście kryzysów
Według badań CBOS z 2018 roku prawie połowa Polaków czyta horoskopy, choć przeważnie traktuje je jako formę rozrywki. Jednak dane z innych krajów sugerują, że w okresach kryzysów zainteresowanie astrologią wzrasta. Badacze tłumaczą to potrzebą redukcji lęku egzystencjalnego – poszukiwaniem struktur znaczenia i poczucia kontroli w sytuacjach, gdy realne wpływanie na bieg wydarzeń jest ograniczone.
Psychologowie podkreślają, że tego rodzaju przekonania mogą pełnić funkcję adaptacyjną – uspokajają, redukują stres i dają poczucie przewidywalności, nawet jeśli nie mają potwierdzenia empirycznego. To tłumaczy, dlaczego astrologia zyskuje popularność w czasach społecznej niepewności, kryzysów gospodarczych czy podczas pandemii.
Z psychologicznego punktu widzenia lektura horoskopów rzadko jest wyłącznie naiwnością. Często stanowi próbę zaspokojenia podstawowych potrzeb psychicznych: poczucia sensu, przewidywalności i unikalności – nawet jeśli narzędzie, po które sięgamy, nie ma naukowych podstaw.





