Raport o stanie gminy to dokument, który w teorii ma dać mieszkańcom rzetelny wgląd w to, jak działa ich samorząd. W praktyce często bywa laurką wystawioną sobie przez wójta. Dokument Gminy Kozielice za rok 2025 jest gdzieś pośrodku – można z niego wyciągnąć zarówno powody do uznania, jak i sygnały alarmowe, które wymagają pytań. Oto, co naprawdę mówią liczby.
FAKTY, KTÓRE BRONIĄ SIĘ SAME
Kanalizacja dotarła wszędzie. Wreszcie.
To bez wątpienia największe osiągnięcie 2025 roku. Gmina zakończyła budowę kanalizacji sanitarnej w Czarnowie i Przydarłowie – dwóch ostatnich miejscowościach bez zbiorczego systemu odbioru ścieków. Łączny koszt obu inwestycji to ponad 8,8 mln zł, z czego blisko 8,3 mln zł pokrył Rządowy Fundusz Polski Ład. Wkład własny gminy był więc stosunkowo niewielki.
Efekt: wszystkie sołectwa Gminy Kozielice mają dziś zbiorczą sieć wodociągową i kanalizację sanitarną. W gminie wiejskiej liczącej niespełna 2 400 mieszkańców i zaledwie 95 km² — to standard, który w Polsce wciąż nie jest oczywisty. Trzeba to odnotować.
Przy okazji wykonano zapasowy odwiert studni głębinowej w Siemczynie – mała inwestycja za 380 tys. zł, ale ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw wody. Połowa kosztów pochodziła z budżetu państwa.
Szkoła, która wygrywa konkursy
Szkoła Podstawowa w Kozielicach otrzymała w 2025 roku tytuł „Szkoły Roku” w powiecie pyrzyckim. To nie tylko prestiż – raport pokazuje, że za tytułem stoi realna praca. Wyniki egzaminu ósmoklasisty są wymowne: w języku angielskim uczniowie kozielickiej szkoły uzyskali 68,44%, bijąc średnią powiatu (62,87%) i niemal dorównując średniej wojewódzkiej (67,89%). Z matematyki szkoła też jest blisko średniej powiatowej.
Co więcej, dyrektorka szkoły Beata Rejmer działa w Radzie Dyrektorów Szkół przy Ministrze Edukacji i pełni funkcję eksperta kluczowego w programie badawczym Instytutu Badań Edukacyjnych. Dla małej wiejskiej szkoły – to wyjątkowy kapitał.
Chodniki i boisko — widzialna poprawa jakości życia
W 2025 roku zbudowano chodniki przy drogach powiatowych w Mielnie Pyrzyckim (ponad 1,33 mln zł) i Załężu (ponad 1,14 mln zł) oraz boisko sportowe z nawierzchnią sztucznej trawy w Kozielicach (ok. 670 tys. zł). To wydatki ze środków własnych gminy, bez dotacji. Mieszkańcy mogą chodzić bezpieczniej i grać w piłkę. Prosto i konkretnie.
Recykling powyżej norm
Gmina osiągnęła poziom recyklingu na poziomie 59,45% przy wymaganym minimum 55%. To nie jest oczywiste – wiele polskich gmin wciąż ma z tym problem i płaci kary. Kozielice są tu po właściwej stronie barykady.
OSP Tetyń dostała nowy wóz bojowy
Jednostka ratowniczo-gaśnicza w Tetyniu, która obsługuje największy obszar i ma najwięcej wyjazdów (28 w 2025 roku, w tym 14 pożarów), wzbogaciła się o nowy Mercedes-Benz Sprinter 4×4 za prawie 590 tys. zł. Ministerstwo dołożyło 180 tys. zł dotacji. To dobra inwestycja w bezpieczeństwo.
CO NIEPOKOI – LICZBY, KTÓRE WYMAGAJĄ ODPOWIEDZI
Gmina się wyludnia – i nikt tego głośno nie mówi
Raport podaje dane demograficzne bez komentarza, jakby były neutralnym faktem. A są alarmujące. Na koniec 2025 roku gmina liczyła 2 327 mieszkańców. Rok wcześniej – 2 362. To ubytek 35 osób w ciągu jednego roku. Pięć lat temu było ich 2 395. Trend jest jednoznaczny: gmina systematycznie traci mieszkańców.
W 2025 roku urodziło się tylko 15 dzieci, a zmarło 37 osób. Ujemny przyrost naturalny wynosi minus 22. Nawet liczba zameldowań (43 osoby) nie rekompensuje wymeldowań (47 osób). Gęstość zaludnienia wynosi już tylko 25 osób/km² – jedna z najniższych możliwych dla gminy wiejskiej.
Raport nie zawiera ani jednego słowa komentarza do tego zjawiska, żadnej strategicznej refleksji, żadnego planu. Tymczasem wyludnianie to egzystencjalne zagrożenie dla małej gminy – mniej mieszkańców to mniej podatków, mniejsza subwencja, mniejsza szkoła, trudniejsze utrzymanie infrastruktury. Brak diagnozy to zaniechanie.
Budżet: wydatki rosną, dochody nie nadążają
Pierwotny budżet zakładał dochody na poziomie 26,5 mln zł i wydatki 31,6 mln zł – czyli planowany deficyt wynoszący ponad 5 mln zł. W trakcie roku budżet był kilkakrotnie zmieniany, finalnie dochody wyniosły 32,8 mln zł, a wydatki 36,7 mln zł. Deficyt na papierze więc pozostał.
Na szczęście wykonanie było lepsze niż plan: dochody realne wyniosły 32,85 mln zł, wydatki 31,64 mln zł – tu gmina wyszła z nadwyżką. Ale uwagę przykuwa coś innego.
Dochody na mieszkańca wzrosły do 14 118 zł (rok wcześniej: 11 554 zł) – wzrost o ponad 22%. Brzmi dobrze. Ale w dużej mierze dzieje się to dlatego, że mieszkańców jest coraz mniej, a nie dlatego, że gmina jest bogatsza. To statystyczna pułapka, którą raport przemilcza.
Zadłużenie: spada powoli, ale ciąży
Gmina spłaca dwie pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska – za kanalizację w Mielnie i w Załężu. Łączne zadłużenie na koniec 2025 roku to 3,38 mln zł. Spłaty trwają do 2031 roku. To nie jest dramatyczna kwota, ale w kontekście malejącej liczby mieszkańców i rosnących kosztów bieżących – warto mieć to na uwadze.
Wydatki sołeckie: drastyczny spadek bez wyjaśnienia
W 2024 roku gmina wydała na sołectwa łącznie ponad 632 tys. zł. W 2025 roku – zaledwie 286 tys. zł. To spadek o ponad 54%. Nie o 10%, nie o 20% – o połowę.
Raport nie wyjaśnia tego w żadnym miejscu. Czy to efekt innej metodologii księgowania? Celowej decyzji o ograniczeniu funduszy sołeckich? Braku wniosków ze strony sołectw? Czytelnik nie ma pojęcia. W demokratycznym samorządzie taka zmiana powinna być transparentnie uzasadniona. Jej brak w raporcie to poważna luka.
Ochrona zdrowia: gmina bez lekarza
Na terenie Gminy Kozielice nie ma ani jednego ośrodka zdrowia, ani apteki, ani gabinetu lekarskiego. Jest wyłącznie gabinet pielęgniarki szkolnej – czynny dwa razy w tygodniu. Mieszkańcy muszą jeździć do Pyrzyc, odległych o kilkanaście kilometrów.
W kontekście starzejącej się populacji (więcej zgonów niż urodzeń, ujemna migracja), to nie jest kwestia komfortu, to kwestia bezpieczeństwa zdrowotnego. Raport notuje ten fakt zdawkowo, bez żadnej refleksji nad tym, co można w tej sprawie zrobić.
Pieniędzy na alkohol i profilaktykę – coraz mniej
Wydatki na Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych spadły z 85 tys. zł w 2024 roku do 55 tys. zł w 2025 roku – to redukcja o ponad 35%. Program edukacyjny dla dzieci i młodzieży w szkole „skurczył się” z 38,6 tys. zł do 22,5 tys. zł.
Jednocześnie na terenie gminy działają 4 punkty sprzedaży alkoholu (rok wcześniej były 4 – raport twierdzi, że były 5 i jeden ubyło, ale to szczegół). Korelacja między rosnącą dostępnością alkoholu a malejącymi nakładami na profilaktykę powinna skłaniać do refleksji.
Straż pożarna: OSP Czarnowo – zero wyjazdów, zero aktywności
Wśród pięciu jednostek OSP na terenie gminy jednostka w Czarnowie w całym 2025 roku nie odbyła ani jednego wyjazdu – ani bojowego, ani ćwiczebnego, ani gospodarczego. Żadnego. To albo jednostka istnieje tylko na papierze, albo działa z poważnymi problemami kadrowymi. Raport nie komentuje tej sytuacji ani słowem.
Biblioteka traci czytelników
Liczba czytelników Biblioteki Publicznej w Kozielicach spadła z 147 do 116 osób (-21%). Filia w Tetyniu – z 88 do 86. Liczba wypożyczeń idzie w dół, liczba odwiedzin w dół. To trend ogólnokrajowy, ale w tak małej gminie każdy czytelnik jest na wagę złota. Raport odnotowuje liczby, ale nie zastanawia się nad przyczyną ani remedium.
CZEGO W RAPORCIE NIE MA – A POWINNO BYĆ
Dobry raport roczny to nie tylko wyliczanka wykonanych zadań. To też diagnoza problemów, których nie udało się rozwiązać. W dokumencie Gminy Kozielice kilku rzeczy brakuje.
Wyniki kontroli RIO. Regionalna Izba Obrachunkowa przeprowadziła w 2025 roku kompleksową kontrolę gospodarki finansowej gminy za lata 2021–2024. Raport wspomina o tym fakcie jednym zdaniem. Jakie były wyniki? Czy sformułowano zalecenia pokontrolne? Mieszkańcy mają prawo to wiedzieć a raport powinien w tym zakresie być bardziej transparentny.
Brak strategii wobec wyludnienia. Obowiązująca Strategia Rozwoju Gminy pochodzi z 2017 roku i obowiązuje do 2026 roku. Co dalej? Nikt nie pisze o tym, jak gmina planuje zatrzymać odpływ mieszkańców.
Gmina Kozielice w 2025 roku zrobiła kilka rzeczy naprawdę dobrze: domknęła kluczowe inwestycje infrastrukturalne, utrzymała finanse w ryzach i może się pochwalić dobrą szkołą. To nie jest mało dla gminy liczącej 2 300 mieszkańców z budżetem poniżej 33 mln zł. Ale raport, który miał być „podstawą do obiektywnej, opartej na faktach oceny” — jak deklaruje we wstępie — nie spełnia tego zadania w pełni. Przemilcza wyludnianie, nie tłumaczy drastycznych cięć w funduszach sołeckich, nie komentuje zerowej aktywności jednej z jednostek OSP, nie mówi nic o wynikach kontroli Izby Obrachunkowej.
To typowy raport sprawozdawczy. A szkoda. Mieszkańcy Kozielice zasługują na dokument, który nie tylko wylicza sukcesy, ale mówi też wprost: z tym mamy problem i oto co z tym zrobimy.





