Rzeka Gowienica, przepływająca przez gminy Maszewo, Goleniów, Osina, Przybiernów i Stepnica w województwie zachodniopomorskim, stała się przykładem skutecznej walki z suszą przy użyciu rozwiązań opartych na naturze. Jak informują ekolodzy z Fundacji Rewilding Pomerania, dzięki prowadzonym tam działaniom udało się zatrzymać w dolinie rzeki aż 275 tysięcy metrów sześciennych wody.
To ilość, którą dla zobrazowania można porównać do 110 pełnych basenów olimpijskich. Efekt osiągnięto dzięki renaturyzacji rzeki – działaniom polegającym na przywracaniu jej bardziej naturalnego charakteru i sposobu funkcjonowania.
Zastosowane rozwiązania nie wymagają skomplikowanej infrastruktury ani ciężkiej inżynierii hydrotechnicznej. Na dnie rzeki ułożono kamienie i żwir, odtwarzając naturalną strukturę koryta. Powstały tzw. bystrza, czyli niewielkie progi w korycie rzeki, które podnoszą poziom dna. Dzięki temu w czasie wyższych stanów wody rzeka może bezpiecznie rozlewać się na przyległe tereny doliny i lasy, zatrzymując wodę w krajobrazie.
Efekty są już widoczne. Na obszarze około 55 hektarów poziom wód podziemnych podniósł się o około pół metra. W dolinie utrzymuje się wysoka wilgotność gleby, co sprzyja regeneracji lasów łęgowych i naturalnych ekosystemów związanych z rzeką.
Zdaniem przyrodników takie działania pokazują, że w wielu przypadkach najskuteczniejszym sposobem ochrony przed skutkami suszy i powodzi jest współpraca z naturą zamiast jej podporządkowywania. Naturalne procesy hydrologiczne pozwalają zatrzymywać wodę w krajobrazie znacznie taniej niż tradycyjne inwestycje hydrotechniczne.
Problem niedoboru wody staje się w Polsce coraz bardziej widoczny. Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego w niemal połowie województw w kraju obowiązuje obecnie zagrożenie niskim poziomem wód podziemnych.





