wtorek, 6 października, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Inspekcja Handlowa sprawdziła produkty dla dzieci. Wady znaleziono w smoczkach, zawieszkach i łóżeczkach

Na rynku produktów przeznaczonych dla najmłodszych nawet niewielki element konstrukcji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa dziecka. Inspekcja Handlowa przeprowadziła w 2026 roku kontrole dwóch grup artykułów: smoczków do uspokajania i zawieszek do smoczków oraz łóżeczek dziecięcych, w tym popularnych łóżeczek turystycznych. Wyniki pokazują, że część produktów wymagała interwencji, a w przypadku niektórych modeli stwierdzono wady konstrukcyjne mogące prowadzić do urazów lub innych zagrożeń.

Kontrola smoczków i zawieszek została przeprowadzona od maja do lipca 2026 roku przez wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Warszawie. Sprawdzono oznakowanie 17 modeli: siedmiu smoczków do uspokajania oraz dziesięciu zawieszek. Dodatkowo w laboratorium przebadano 15 modeli pod kątem właściwości fizyczno-mechanicznych – pięć smoczków i dziesięć zawieszek. Kontrolą objęto producentów, hurtownie oraz placówki detaliczne.

W przypadku samych smoczków wyniki badań laboratoryjnych były korzystne: wszystkie pięć przebadanych modeli przeszło badania pozytywnie. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku zawieszek. Inspekcja zakwestionowała dwa z dziesięciu przebadanych modeli. W jednym przypadku stwierdzono jednocześnie zbyt dużą długość całej zawieszki, zbyt cienką linkę pomiędzy elementami oraz pęknięcie koralika. W drugim zawieszka również była zbyt długa, miała zbyt cienką linkę, a dodatkowo stwierdzono nieodpowiednie otwory wentylacyjne w przypinaczu.

Nie są to wyłącznie uchybienia formalne. Zbyt długa zawieszka może stwarzać ryzyko owinięcia się wokół szyi dziecka. Zbyt cienka linka pomiędzy elementami może z kolei prowadzić do owinięcia wokół palca i ograniczenia dopływu krwi. Pęknięcie koralika oznacza ryzyko powstania małych części, które dziecko może połknąć, natomiast niewłaściwie wykonane otwory wentylacyjne w przypinaczu mogą zwiększać ryzyko uduszenia w sytuacji, gdy element znajdzie się w ustach dziecka. W przypadku dwóch wadliwych konstrukcyjnie zawieszek działania Inspekcji Handlowej pozostawały w toku.

Kontrolerzy zwracali uwagę także na oznakowanie. Sprawdzano między innymi, czy na produkcie znajdują się dane podmiotu odpowiedzialnego za jego bezpieczeństwo, informacje pozwalające zidentyfikować konkretny model, ostrzeżenia w języku polskim oraz prawidłowe instrukcje montażu, użytkowania i konserwacji. W przypadku zawieszek zakwestionowano oznakowanie dwóch z 17 modeli. Jedna z kontrolowanych firm podjęła działania naprawcze pod nadzorem Inspekcji Handlowej.

Znacznie więcej zastrzeżeń przyniosła kontrola łóżeczek dziecięcych. Od kwietnia do czerwca 2026 roku wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Białymstoku, Kielcach, Krakowie, Warszawie i Wrocławiu sprawdziły 12 modeli. Kontrolowano zarówno klasyczne łóżeczka dziecięce, jak i modele turystyczne. Oprócz oznakowania eksperci badali parametry fizyczno-mechaniczne mające bezpośredni związek z bezpieczeństwem użytkowania.

W tym przypadku siedem z 12 modeli zostało zakwestionowanych w badaniach laboratoryjnych. Trzy przypadki oceniono jako powodujące niskie ryzyko dla konsumenta. Pozostałe nieprawidłowości dotyczyły już konkretnych wad konstrukcyjnych.

Lista stwierdzonych problemów jest długa. W łóżeczku turystycznym R-sport K1, należącym do Ragil sp. z o.o., podczas badania doszło do przewrócenia się konstrukcji pod obciążeniem boku, a z obrzeża łóżeczka oderwały się materiały wypełniające. W przypadku modelu BLISSY LIFT BEIGE firmy DERFORM stwierdzono brak systemu blokującego zmianę dwustopniowego położenia dna, możliwość regulacji bez użycia narzędzia oraz oderwanie materiałów wypełniających z obrzeża.

Problemy wykryto również w dwóch modelach IKEA – SNIGLAR oraz Gulliver. W obu przypadkach oddzielały się fragmenty materiałowych naszywek umieszczonych na dnie łóżeczka. Inspekcja oceniła te przypadki jako niskie ryzyko i poinformowała podmiot odpowiedzialny. Podobnie oceniono model Kinderkraft JOY 2. Podczas mocowania dodatkowego panelu z koszami i hakami powstawała szczelina pomiędzy mechanizmem blokującym składanie obręczy boku łóżeczka a ramą panelu.

Poważniejsze zastrzeżenia dotyczyły łóżeczka Leody Kinderkraft. Po zamontowaniu dodatkowych akcesoriów powstawała szczelina przy mechanizmie blokującym, a w przypadku zdejmowanych płóz stwierdzono źle działającą blokadę kołysania oraz brak stabilności łóżeczka przy obciążeniu boku. Z kolei w łóżeczku dziecięcym FRANK firmy Stanisław Klupś stwierdzono złamanie szczebla pod obciążeniem, w wyniku czego powstawały ostre krawędzie, niewłaściwą odległość między szczeblami, a także ostre krawędzie sprężyn i drzazgi na listwach dna.

To właśnie rodzaj tych usterek pokazuje, dlaczego badania laboratoryjne są istotnym elementem kontroli. W przypadku łóżeczek nie chodziło jedynie o sprawdzenie, czy produkt wygląda prawidłowo i posiada odpowiednie oznaczenia. Testy obejmowały między innymi stabilność i wytrzymałość konstrukcji, odległości pomiędzy szczeblami, możliwość zakleszczenia głowy lub kończyn, występowanie ostrych elementów, działanie mechanizmów składania i blokowania oraz możliwość oddzielenia się małych elementów. Kontrola była prowadzona na podstawie właściwych norm bezpieczeństwa dla łóżek dziecięcych.

Warto przy tym zaznaczyć, że nie każdy wynik niezgodny z wymaganiami oznaczał takie samo zagrożenie. W przypadku dwóch modeli łóżeczek oddzieliły się jedynie fragmenty materiałowych naszywek umieszczonych na dnie. W jednym przypadku szczelina pojawiała się po zamontowaniu dodatkowego panelu z koszami i hakami. Te trzy przypadki zostały zakwalifikowane jako niskie ryzyko, a odpowiedzialne podmioty poinformowano o wynikach kontroli.

W przypadku modeli, w których stwierdzono istotne wady konstrukcyjne, Inspekcja Handlowa skierowała do UOKiK wnioski o wszczęcie postępowań administracyjnych. Jak wynika z raportu, postępowania mogą zakończyć się karą do 1 mln zł dla podmiotów odpowiedzialnych za wprowadzenie niebezpiecznych produktów do obrotu. W przypadku produktów ocenionych jako niskiego ryzyka podjęto działania polegające na poinformowaniu podmiotów odpowiedzialnych.

Na tym tle szczególnie istotna jest jeszcze jedna informacja: w kontroli łóżeczek nie zakwestionowano żadnego modelu pod względem oznakowania. Wszystkie 12 modeli spełniało wymagania dotyczące oznakowania, choć siedem z nich nie przeszło pozytywnie badań laboratoryjnych.

Raporty pokazują więc dwie różne strony bezpieczeństwa produktów dziecięcych. Z jednej strony może chodzić o informacje znajdujące się na opakowaniu, produkcie czy w instrukcji. Z drugiej – i w przypadku łóżeczek okazało się to szczególnie istotne – o zachowanie samego produktu podczas obciążenia i użytkowania. Produkt może być prawidłowo oznakowany, a mimo to posiadać wadę konstrukcyjną ujawniającą się dopiero podczas badania.

Dla rodziców oznacza to przede wszystkim, że przy zakupie artykułów dla najmłodszych warto zwracać uwagę nie tylko na markę, wygląd czy cenę. Znaczenie ma dokładny model produktu, jego oznaczenia, instrukcja użytkowania oraz informacje dotyczące bezpieczeństwa. W przypadku produktów wyposażonych w dodatkowe elementy, takie jak panele, kosze, płozy czy inne akcesoria, istotne jest również prawidłowe ich zamontowanie. W kontrolowanych łóżeczkach część nieprawidłowości ujawniła się właśnie w związku z zastosowaniem dodatkowego wyposażenia.

Kontrole Inspekcji Handlowej objęły łącznie 29 modeli produktów dziecięcych z obu grup. Wśród smoczków i zawieszek wykryto zarówno problemy z oznakowaniem, jak i wady konstrukcyjne zawieszek, natomiast w przypadku łóżeczek nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim ich właściwości fizyczno-mechanicznych. Same wyniki nie oznaczają, że wszystkie produkty danego rodzaju są niebezpieczne. Pokazują natomiast, że nawet w przypadku przedmiotów używanych codziennie przez małe dzieci kontrola konstrukcji i sposobu użytkowania ma znaczenie, którego nie da się ocenić wyłącznie na podstawie wyglądu produktu.

Popularne Artykuły