środa, 10 czerwca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Karawana jedzie na Wschód. Bez biura podróży… a czasem biznesowo

Polacy odkrywają Uzbekistan. Zamiast plaż Tajlandii i Filipin — minarety Samarkandy, pustynne karawanseraje i herbaciarniana cisza Chiwy. Coraz głośniej o tym na Pomorzu Zachodnim.

 

Kiedy kilka lat temu mówiłem znajomym, że lecę do Uzbekistanu, patrzyli na mnie jak na kogoś, kto właśnie oznajmił, że wybiera się na Marsa. Dziś ta sama rozmowa kończy się inaczej — ktoś z kręgu znajomych tam już był, ktoś inny właśnie planuje wyjazd, a trzecia osoba pyta o kontakt do przewodnika. Coś się zmieniło. I zmieniło się naprawdę szybko.

Uzbekistan — kraj bez dostępu do morza, z wizą elektroniczną dostępną w pięć minut, cenami poniżej europejskich oczekiwań i dziedzictwem Jedwabnego Szlaku, które dosłownie stoi na każdym rogu starych miast — stał się nowym kierunkiem poszukiwaczy przygód. Nie tylko tych z wielkich metropolii. Dotyczy to też Polaków z Pomorza Zachodniego.

Azja Centralna wchodzi do rozmowy

Biura podróży na Pomorzu Zachodnim — w Szczecinie, Koszalinie, Stargardzie — notują zjawisko, które jeszcze niedawno byłoby nie do pomyślenia. Klienci pytają o Samarkandę. Przynoszą wydruki z blogów, linki do filmów na YouTube, a czasem gotowe plany tras, które chcą skonsultować, bo wolą podróżować samodzielnie, ale boją się coś przeoczyć.

Nie chodzi już tylko o zorganizowane wycieczki — ten ruch idzie przede wszystkim w stronę podróży indywidualnych. Aplikacje do rezerwacji lotów, hostelowe booking.com, lokalne przewodniki w PDF, grupy na Facebooku i szczegółowe vlogi — to nowe biuro podróży. Część turystów nie szuka już pakietu; szuka wiedzy i kontaktów. I często wraca z Uzbekistanu z poczuciem, że odkryła coś, czego ich sąsiedzi jeszcze nie widzieli.

 

+340%
wzrost zapytań o Uzbekistan
w polskich biurach podróży
(2023–2025)
~12 h
czas lotu z Polski
z przesiadką, często
poniżej 2 000 zł
30 USD
średni dzienny budżet
samodzielnego podróżnika
w Uzbekistanie
Registan, serce starożytnego miasta Samarkandy/AdobeStock

Dlaczego nie Tajlandia?

Tajlandia oferuje ciepłe morze, uśmiechniętych ludzi i doskonałą infrastrukturę turystyczną. Filipiny — krystaliczne laguny i wyspy, które wyglądają jak z magazynu. Ale właśnie tutaj kryje się sedno zmiany: coraz więcej Polaków szuka czegoś, czego ci pionierzy turystyki masowej nie potrafią już zaoferować — poczucia odkrycia.

Phuket w grudniu to nie jest już egzotyka. To kurs tuk-tukiem przez tłum Europejczyków do restauracji z menu po polsku. Uzbekistan wciąż daje to, co Tajlandia dawała dwadzieścia lat temu: zdumienie, autentyczność i rozmowy z miejscowymi, którzy są szczerze zaskoczeni i szczerze radzi, że tu jesteś. Do tego dochodzi cena — i to argument nie do pominięcia.

– Zarezerwowałam tydzień w Tajlandii i tydzień w Uzbekistanie w tym samym czasie. Uzbekistan kosztował mnie dokładnie dwa razy mniej – i to był lepszy wyjazd. Wróciłam z poczuciem, że czegoś naprawdę dotknęłam – mówi zaprzyjaźniona z redakcją podróżniczka ze Szczecina.

To, co obowiązkowe, bo bez nich trudno zrozumieć, dlaczego Uzbekistan wciąga bez reszty:

 

Najważniejsze miejsca, które warto zobaczyć w Uzbekistanie

Registan

Samarkanda

Trzy monumentalne medresy pokryte błękitnymi mozaikami tworzą najbardziej rozpoznawalny widok Uzbekistanu. To jeden z najwspanialszych placów Azji Środkowej i symbol dawnej potęgi Jedwabnego Szlaku. Szczególnie malowniczo prezentuje się o świcie, gdy pierwsze promienie słońca odbijają się od misternych zdobień.

Stare Miasto Chiwy (Ichan Kala)

Chiwa

Otoczone murami historyczne centrum Chiwy przypomina żywe muzeum pod gołym niebem. Wąskie uliczki, gliniane budowle, meczety i minarety tworzą niezwykły klimat miasta, które niemal nie zmieniło się od czasów karawan przemierzających Jedwabny Szlak. Zabytkowy kompleks znajduje się na liście UNESCO.

Poi Kalon

Buchara

Sercem kompleksu jest monumentalny minaret Kalon, który od XII wieku góruje nad Bucharą. Według legendy jego piękno sprawiło, że budowla uniknęła zniszczenia podczas najazdu Czyngis-chana. Dziś jest jednym z najbardziej charakterystycznych zabytków miasta pełnego bazarów, herbaciarni i historycznych zaułków.

Szachrisabz

Południe Uzbekistanu

Miasto narodzin Timura, jednego z najwybitniejszych władców Azji. Zachowały się tu imponujące pozostałości pałacu Ak-Saraj oraz liczne zabytki wpisane na listę UNESCO. Mniejsza liczba turystów sprawia, że łatwiej poczuć tu autentyczną atmosferę historycznego Uzbekistanu.

Dworzec w Taszkiencie.

Poza utartym szlakiem — co pomijają wycieczki zorganizowane

Większość wycieczek zorganizowanych po Uzbekistanie koncentruje się na trzech ikonach Jedwabnego Szlaku: Samarkandzie, Bucharze i Chiwie. To miasta zachwycające, ale jednocześnie pokazujące jedynie fragment kraju. Poza utartym szlakiem pozostają miejsca, które pozwalają zobaczyć prawdziwe oblicze Uzbekistanu – mniej pocztówkowe, za to znacznie bardziej autentyczne. Niewiele grup dociera do niewielkich wiosek ukrytych w górach Nuratau, gdzie mieszkańcy nadal prowadzą tradycyjny tryb życia i przyjmują gości w rodzinnych domach. Rzadko odwiedzane są także ruiny dawnych twierdz rozsianych po pustyni Kyzył-kum czy opuszczone osady w regionie Karakałpacji, gdzie można zobaczyć skutki jednej z największych katastrof ekologicznych świata związanej z wysychaniem Jeziora Aralskiego. Organizowane wycieczki często omijają również lokalne bazary poza największymi miastami, warsztaty rzemieślników oraz mniej znane zabytki, które nie trafiły na okładki przewodników. Tymczasem właśnie tam można poczuć atmosferę kraju, porozmawiać z mieszkańcami, spróbować regionalnych potraw i zobaczyć Uzbekistan takim, jakim jest na co dzień – daleko od tłumów turystów i starannie przygotowanych tras zwiedzania.

Nieoczywiste atrakcje Uzbekistanu, które warto odkryć samodzielnie

01

Murghak i stepowe karawanseraje między Bucharą a Chiwą

Podróż przez pustynię Kyzył-kum sama w sobie staje się atrakcją. Pośród bezkresnego stepu można natknąć się na pozostałości dawnych karawanserajów, które przez wieki dawały schronienie kupcom przemierzającym Jedwabny Szlak. Bez kas biletowych i turystycznej infrastruktury łatwo poczuć atmosferę dawnych wypraw handlowych.

02

Jezioro Ajdar-kul i koczownicze obozy jurtowe

Na obrzeżach pustyni znajduje się jezioro Ajdar-kul, wokół którego działają niewielkie obozy prowadzone przez lokalnych mieszkańców. Nocleg w tradycyjnej jurcie, wieczorne ognisko i rozgwieżdżone niebo tworzą jedno z najbardziej autentycznych doświadczeń podróży po Uzbekistanie.

03

Bazar Chorsu w Taszkencie

Największy bazar stolicy najlepiej odwiedzić o świcie. To właśnie wtedy rozpoczyna się handel, a pod charakterystyczną błękitną kopułą pojawiają się stosy przypraw, suszonych owoców, świeżego pieczywa i lokalnych produktów. To jedno z najlepszych miejsc, aby zobaczyć codzienne życie Uzbeków.

04

Nurata i święte źródła

Niewielkie miasteczko pielgrzymkowe pozwala poznać Uzbekistan z dala od najpopularniejszych tras turystycznych. Znajduje się tu sanktuarium oraz źródło z rybami uznawanymi za święte. Okolica słynie również z rodzinnych pensjonatów, w których można zatrzymać się na noc i poznać lokalną kulturę od środka.

05

Muzeum Afrosiab w Samarkandzie

Niedaleko słynnego Registanu znajduje się muzeum prezentujące wyjątkowe freski z VII wieku. Przedstawiają one życie dworu, dyplomatów, zwierzęta i sceny z czasów poprzedzających podbój arabski. To jedno z najbardziej niedocenianych miejsc w Samarkandzie, a jednocześnie bezcenne źródło wiedzy o historii regionu.

Pustynia Kyzylkum (czerwony piasek) w regionie Khorezm z Chilpik Kala w Uzbekistanie/AdobeStock

Jak podróżują Polacy z Pomorza Zachodniego?

W rozmowach z mieszkańcami Szczecina i okolic rysuje się charakterystyczny portret nowego uzbekistanofila. To często osoba po trzydziestce, z doświadczeniem kilku krajów azjatyckich lub bałkańskich, która „przeżyła” Tajlandię i szuka czegoś, co znowu sprawi, że poczuje się jak prawdziwy podróżnik. Planuje kilka miesięcy wcześniej, rezerwuje loty bezpośrednio (zwykle przez Astanę lub Stambuł), hotele przez booking.com lub za pośrednictwem lokalnych operatorów, a trasę układa na podstawie blogów, filmów i grup na Facebooku.

Co mówią lokalni organizatorzy i podróżnicy?

  • Najpopularniejsza trasa z regionu:
    Szczecin → Warszawa → Stambuł → Taszkent lub Samarkanda. Cała podróż zajmuje zwykle od 10 do 13 godzin.
  • Najlepszy termin wyjazdu:
    Najwięcej osób wybiera kwiecień i maj oraz wrzesień. Latem temperatury w Uzbekistanie często przekraczają 40°C, co znacząco utrudnia zwiedzanie.
  • Budżet podróży:
    Tygodniowy wyjazd organizowany samodzielnie kosztuje zazwyczaj od 3 500 do 5 500 zł na osobę. Największym wydatkiem pozostają bilety lotnicze.
  • Język nie stanowi dużego problemu:
    W wielu miejscach bez problemu można porozumieć się po rosyjsku, a młodsze pokolenie coraz częściej komunikuje się także po angielsku.
  • Bezpieczeństwo:
    Uzbekistan od kilku lat inwestuje w rozwój turystyki i poprawę infrastruktury. Kraj jest uznawany za bezpieczny dla turystów przy zachowaniu standardowych zasad ostrożności.

Podróż służbowa w podróży turystycznej

Jest jeszcze jeden wymiar uzbekistańskiego fenomenu, o którym rzadko mówi się wprost. Część osób, które rezerwują „wakacje” w Uzbekistanie, jedzie tam z notatnikiem w plecaku — dosłownie i w przenośni. Spotkanie z lokalnym producentem bawełny w Samarkandzie, wizyta w uzbeckiej wytwórni ceramiki, która mogłaby dostarczać wzory do polskich sklepów z wyposażeniem wnętrz, rozmowa z operatorem hotelowym szukającym polskiego partnera — to się dzieje przy okazji zwiedzania, nie zamiast niego.

Uzbekistan otworzył się na świat gwałtownie i ma pełną świadomość, że potrzebuje zagranicznych inwestorów, doświadczeń i technologii. Polscy przedsiębiorcy, którzy docierają tam jako pierwsi ze swojej branży, cieszą się nieporównywalnie cieplejszym przyjęciem niż w nasyconych rynkach Europy Zachodniej. Relacja zaczyna się przy herbacie w karawanseraju, a kończy na liście intencyjnym.

– Uzbekistan to jeden z ostatnich rynków, gdzie polskie firmy mogą wejść jako pionierzy, a nie jako kolejny gracz w tłumie. Okno jest otwarte — pytanie, kto przez nie wejdzie pierwszy – tłumaczy Katarzyna Rogoźnicka, doradca gospodarczy.

O biznesie i Uzbekistanie

Katarzyna Rogoźnicka
Doradca gospodarczy | Rynki Azji Centralnej | Szczecin

Czy zjawisko łączenia turystyki z biznesem w Uzbekistanie jest możliwe dla mieszkańców Pomorza Zachodniego. 

– Tak, i to coraz wyraźniej. Mniej więcej co trzecia osoba, z którą rozmawiam o Uzbekistanie w kontekście turystycznym, pyta również o tamtejsze realia gospodarcze. To nie są przypadkowe pytania. Wiele osób wyjeżdża z zamiarem rozeznania rynku. Część wraca z pomysłami, część z kontaktami, a niektórzy już z gotowymi projektami do realizacji.

W jakich branżach dostrzegasz największy potencjał dla polskich przedsiębiorców?

– Przede wszystkim w agrobiznesie i przetwórstwie spożywczym. Uzbekistan dysponuje ogromnym potencjałem produkcji rolnej, ale wciąż rozwija nowoczesne przetwórstwo. Cenne mogą być polskie doświadczenia związane z modernizacją sektora rolno-spożywczego. Duże możliwości widać również w budownictwie oraz produkcji materiałów budowlanych. Coraz częściej zwraca się też uwagę na edukację i szkolenia zawodowe, ponieważ kraj posiada młode społeczeństwo i duże zapotrzebowanie na specjalistyczne kwalifikacje.

Jakie są największe bariery dla osób chcących połączyć podróż z rozpoznaniem biznesowym?

– Istotnym wyzwaniem pozostaje język. W kontaktach biznesowych rosyjski nadal odgrywa większą rolę niż angielski, choć sytuacja stopniowo się zmienia. Drugim aspektem jest kultura prowadzenia biznesu. Relacje osobiste mają ogromne znaczenie i często poprzedzają konkretne rozmowy handlowe. Osoby nastawione wyłącznie na szybkie negocjacje mogą wrócić rozczarowane. Ci, którzy poświęcą czas na poznanie ludzi i lokalnych realiów, mają znacznie większe szanse na sukces.

Czy istnieje wsparcie dla polskich firm zainteresowanych rynkiem uzbeckim?

– Tak. Ważną rolę odgrywa Polska Agencja Inwestycji i Handlu, która posiada swoje biuro w Taszkencie, pomocni są też doradcy gospodarczy. To dobre miejsca na rozpoczęcie działań i zdobycie pierwszych kontaktów. Warto również korzystać z inicjatyw izb gospodarczych oraz wydarzeń organizowanych przy polskiej ambasadzie. Takie wsparcie jest dostępne nie tylko dla dużych firm, ale również dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy mają konkretny pomysł i są gotowi na długofalowe budowanie relacji.

Gdzie Polacy widzą szanse — sektory w centrum uwagi

 

Branże z największym potencjałem w Uzbekistanie

🌾 Agrobiznes i przetwórstwo

Nowoczesne technologie rolne, przetwórstwo owoców i warzyw oraz rozwój produkcji żywności.

🏗️ Budownictwo i materiały

Dynamiczny rozwój miast zwiększa zapotrzebowanie na technologie budowlane i materiały wysokiej jakości.

🎓 Edukacja i szkolenia zawodowe

Rosnące zapotrzebowanie na specjalistów technicznych i praktyczne programy kształcenia.

🧵 Tekstylia i rzemiosło

Kraj jest jednym z największych producentów bawełny w regionie i rozwija sektor produktów premium.

🚛 Logistyka i handel

Położenie na trasach łączących Azję i Europę wzmacnia znaczenie centrów logistycznych.

💻 IT i cyfryzacja

Szybko rozwijający się sektor nowych technologii wspierany przez państwowe programy inwestycyjne.

Warto podkreślić, że polsko-uzbecka wymiana handlowa rośnie od kilku lat, choć wciąż pozostaje niewielka w skali obu krajów. Dla małych i średnich firm szukających rynków, na których nie trzeba walczyć z zachodnimi gigantami, to właśnie ta skala jest zaletą — a nie wadą. Turkiestański basen handlowy łączy Uzbekistan z Kazachstanem, Kirgistanem i rynkami Chin. Wejście teraz może oznaczać strategiczną pozycję za dekadę.

 Praktyczne wskazówki dla turysty-biznesmena

 

Praktyczne wskazówki dla przedsiębiorców jadących do Uzbekistanu

Skorzystaj z pomocy PAIH w Taszkencie
Polska Agencja Inwestycji i Handlu oferuje bezpłatne konsultacje dla przedsiębiorców. Spotkania warto zaplanować jeszcze przed wyjazdem.
Nie planuj spotkań „na styk”
W Uzbekistanie relacje biznesowe buduje się stopniowo. Rozmowa przy herbacie i poznanie partnera są równie ważne jak kwestie handlowe. Na każde spotkanie warto przeznaczyć więcej czasu niż w Europie.
Przygotuj dwujęzyczne wizytówki
Najlepiej sprawdzają się wersje polsko-angielskie lub polsko-rosyjskie. To prosty gest, który ułatwia pierwsze kontakty i jest dobrze odbierany przez partnerów biznesowych.
Unikaj terminów świątecznych
Ramadan oraz najważniejsze święta państwowe mogą znacząco wpływać na tempo pracy instytucji i firm. Przed wyjazdem warto sprawdzić lokalny kalendarz.
Dobierz miasto do celu podróży
Taszkent jest centrum administracyjnym i biznesowym kraju. Samarkanda oraz Buchara oferują więcej możliwości kontaktów w branżach związanych z turystyką, hotelarstwem, kulturą i rzemiosłem. Każde z tych miast ma własną specyfikę gospodarczą.

 

Jest w Uzbekistanie coś, czego nie oferuje żaden tropikalny raj — poczucie dotykania historii, która była osnową całej Eurazji. Kupiecki szlak z Chin do Morza Śródziemnego biegł przez te właśnie miasta. Timur budował tutaj imperium, a uczeni z jego dworu tworzyli matematykę i astronomię, które trafiły potem do europejskiego renesansu. To nie jest historia „gdzieś tam” — to jest historia, która nas dotyczy.

I właśnie ta narracja — Jedwabnego Szlaku, spotkania kultur, handlu ideami — przemawia do polskich podróżników szukających głębi. Nie plaży, nie drinków przy basenie. Placów w mozaice lapis lazuli i rozmów przy herbacie w cieniu starożytnych murów… a do tego miejsce dla nowoczesnego biznesu1

Popularne Artykuły