środa, 13 maja, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

„Każdy musi gdzieś pracować?” Będzie o tym głośno: Watchdog Polska bierze pod lupę radnych zatrudnionych w gminach

Organizacja od lat walcząca o jawność życia publicznego uruchamia nowy projekt, który ma pokazać skalę zjawiska budzącego coraz większe kontrowersje w polskich samorządach. Sieć Obywatelska Watchdog Polska zapowiada start serwisu, w którym będą zbierane informacje o radnych pracujących w jednostkach podległych tym samym gminom i miastom, które powinni kontrolować.

Projekt nosi nazwę Każdy musi gdzieś pracować i ma ruszyć już w najbliższych dniach. Jego celem jest pokazanie, jak często radni – zamiast pełnić wyłącznie funkcję kontrolną wobec władz wykonawczych – pozostają z nimi w relacji zależności zawodowej.

O problemie mówi wprost prezes Watchdog Polska Szymon Osowski. Jak podkreśla, organizacja od lat obserwuje w polskim samorządzie zjawisko, które budzi poważne wątpliwości etyczne.

„Jest takie zjawisko w polskim samorządzie, które polega na tym, że zatrudniani są radni w swoich miastach czy gminach – w jednostkach organizacyjnych właśnie tych gmin. Są radni, którzy pracują w spółkach komunalnych, w zakładach gospodarki komunalnej czy innych instytucjach prowadzonych przez samorząd.”

Według Watchdog Polska takie sytuacje tworzą sieć zależności pomiędzy radnymi a władzą wykonawczą – wójtami, burmistrzami czy prezydentami miast.

„To jest sytuacja, która niepokoi nas od lat. W wielu samorządach mówi się o czymś w rodzaju politycznej korupcji – radni za te stołki mają głosować tak, jak proponuje organ wykonawczy.”

Problem kontroli władzy

Kluczowy problem polega na tym, że podstawową rolą rady gminy czy miasta jest kontrolowanie działań władz wykonawczych. Jeśli jednak radny pracuje w instytucji zależnej od gminy, pojawia się oczywisty konflikt interesów.

„Podstawową funkcją radnych i rady jest funkcja kontrolna wobec organu wykonawczego. Jak oni mają kontrolować wójtów, burmistrzów czy prezydentów, skoro w rzeczywistości to oni są ich pracodawcami?”

Watchdog podkreśla, że formalnie takie zatrudnienie nie jest niezgodne z prawem. Jednak z punktu widzenia przejrzystości życia publicznego budzi poważne wątpliwości.

„Oczywiście zatrudnianie radnych w spółkach czy jednostkach organizacyjnych gminy nie jest niezgodne z prawem. Ale jest nieetyczne. W takiej sytuacji radni nie mogą właściwie wykonywać swojego mandatu.”

Nowy serwis ma pokazać skalę problemu w całym kraju. Co ważne, jego tworzenie ma mieć charakter obywatelski. Organizacja zaprasza mieszkańców do współtworzenia bazy danych.

„Chcemy pokazać, jakie to są liczby. Ilu jest radnych, którzy są zatrudniani w jednostkach organizacyjnych gminy. Dlatego zapraszamy was – to wy zgłosicie tych radnych ze swoich miast i gmin.”

Zgłoszenia mają trafiać do organizacji poprzez stronę internetową. Następnie będą weryfikowane, a dane zostaną umieszczone na ogólnopolskiej mapie.

„Na mapie będzie można zobaczyć radnych w waszych miastach i gminach, ale też radnych w całej Polsce.”

„Sprawdźcie swoich radnych”

Watchdog Polska zachęca mieszkańców, by już teraz przyjrzeć się swoim lokalnym radom. Informacje o zatrudnieniu radnych często można znaleźć w mediach lokalnych lub na stronach internetowych instytucji publicznych.

„Spójrzcie na waszych radnych. Zobaczcie, czy nie pracują w tych instytucjach. Często można to znaleźć w mediach albo na stronach internetowych.”

Nowy portal ma zostać uruchomiony w najbliższych dniach. Organizacja liczy, że dzięki zaangażowaniu mieszkańców uda się pokazać skalę zjawiska w całej Polsce.

Jedno jest pewne – przypadków, które mogą trafić na mapę zależności, nie brakuje. Przypadki? Jest ich wiele. I już wkrótce będzie można zobaczyć je w jednym miejscu.

Popularne Artykuły