wtorek, 19 maja, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

King pokazuje siłę. Szczecinianie pokonali Śląsk i są samodzielnym liderem ligi

W Szczecinie było wszystko, czego można oczekiwać od meczu na szczycie – tempo, emocje i wyraźny sygnał, kto dziś rozdaje karty w lidze. Koszykarze Kinga nie tylko wygrali hit kolejki ORLEN Basket Ligi, ale zrobili to w stylu, który nie pozostawia wątpliwości. Pokonując we własnej hali WKS Śląsk Wrocław 90:81, potwierdzili, że miejsce na szczycie tabeli nie jest przypadkiem.

Spotkanie od pierwszych minut zapowiadało się na wyrównane starcie dwóch czołowych zespołów ligi. Początek przyniósł wiele emocji, Wrocławianie próbowali narzucić swoje tempo gry, a pierwsze akcje ofensywne kończyli skutecznie m.in. Stefan Djordjević i Ajdin Penava. King odpowiadał szybka i kreatywną grą – ofensywę gospodarzy napędzali Anthony Roberts i Tomasz Gielo. W końcówce pierwszej kwarty lekką przewagę zachowali wrocławianie, prowadząc 20:19.

Druga część spotkania należała już do gospodarzy. Szczecinianie wyraźnie przyspieszyli grę i zaczęli dominować w ataku. Przemysław Żołnierewicz oraz Nemanja Popović skutecznie wykorzystywali kolejne akcje, co pozwoliło gospodarzom zbudować bezpieczną przewagę. Wrocławianie nie byli w stanie zatrzymać rozpędzonego Kinga, który do przerwy prowadził już 51:41.

Po zmianie stron Śląsk próbował wrócić do gry. Przyjezdni poprawili skuteczność rzutów z dystansu, a trafienia Błażeja Kulikowskiego i Noaha Kirkwooda pozwoliły im szybko odrobić straty. W pewnym momencie goście nawet objęli prowadzenie, a mecz ponownie nabrał charakteru wyrównanej walki o każdy punkt. Po trzech kwartach King utrzymywał jednak minimalną przewagę – 72:69.

Decydująca okazała się czwarta kwarta. Szczecinianie ponownie podkręcili tempo i zaczęli kontrolować wydarzenia na parkiecie. Ważne punkty zdobywali Tomasz Gielo i Nemanja Popović, a gospodarze potrafili wykorzystać także rzuty wolne. W końcówce King przeprowadził kluczowy zryw, który pozwolił odskoczyć rywalom i spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 90:81 dla zespołu ze Szczecina.

Bohaterem meczu był Przemysław Żołnierewicz. Reprezentant Polski zdobył 25 punktów, będąc najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. W ofensywie bardzo dobrze wspierali go Anthony Roberts, który dorzucił 17 punktów, oraz Nemanja Popović z 15 punktami. W ekipie Śląska najwięcej punktów zdobył Noah Kirkwood – 18.

Zwycięstwo w meczu na szczycie ma ogromne znaczenie dla układu tabeli. King Szczecin jest samodzielnym liderem ORLEN Basket Ligi. Śląsk Wrocław, jeden z głównych rywali w walce o czołowe miejsca, ma o jedno zwycięstwo mniej, ale ma też jeden mecz rozegrany mniej.

Popularne Artykuły