Coraz większe emocje budzą prace nad planem ogólnym Gminy Dobra. Mieszkańcy alarmują, że spokojna, podmiejska gmina może w najbliższych latach zostać przekształcona w ogromną strefę usługowo-przemysłową. W tle pojawiają się oskarżenia o ignorowanie głosu mieszkańców, polityczne napięcia i coraz częściej powracające hasło: „referendum”.
Spór przybiera na sile szczególnie po ostatnim wpisie w social mediach radnego Waldemara Kitlasa, który publicznie zwrócił uwagę na skalę planowanych zmian urbanistycznych. Jego słowa wywołały lawinę komentarzy i jeszcze mocniej podgrzały atmosferę wokół działań władz gminy.
– Czy nadmierny rozrost stref handlowo-przemysłowych w opracowywanych obecnie planach ogólnych Gminy Dobra nie zaburzy dotychczasowego mieszkaniowego charakteru naszej gminy? – pyta publicznie radny.
Kitlas alarmuje, że kolejne wersje opracowań przewidują systematyczne zwiększanie terenów przeznaczonych pod handel wielkopowierzchniowy oraz działalność usługowo-przemysłową. Szczególne obawy dotyczą okolic Wołczkowa oraz terenów powiązanych z planowaną Zachodnią Obwodnicą Szczecina. Jak podkreśla radny, zmiany mogą uruchomić ogromną presję inwestycyjną i doprowadzić do trwałego przekształcenia gminy.
– Na terenach, które do tej pory pozostawały zielonymi płucami gminy, mogą powstać duże centra handlowe generujące ogromny ruch samochodów osobowych i ciężarowych. Wołczkowo oraz lokalne drogi mogą stać się trasami dojazdowymi do nowych inwestycji, co jeszcze bardziej pogłębi już dziś odczuwalne problemy komunikacyjne – napisał Kitlas.
Według niego problemem stanie się nie tylko sama zabudowa, ale również komunikacja. Już dziś mieszkańcy Wołczkowa czy Dobrej skarżą się na korki oraz przeciążone lokalne drogi. Tymczasem nowe strefy mogą jeszcze bardziej zwiększyć ruch ciężarówek i samochodów dostawczych.
– Ulica Leśna może stać się trasą dojazdową dla dziesiątek, a nawet setek aut zmierzających do centrum handlowego – ostrzega radny.
Największe emocje budzi planowana strefa SH. Z opublikowanych informacji wynika, że jej powierzchnia może być większa niż obecna strefa przemysłowa w Skarbimierzycach. Dodatkowo planowane są kolejne strefy gospodarcze oznaczone jako SU i SP.
Zdaniem części mieszkańców oznacza to całkowitą zmianę filozofii rozwoju gminy.
– Taki kierunek rozwoju może uruchomić silną presję inwestycyjną na budowę magazynów logistycznych i przeładunkowych oraz hal produkcyjno-usługowych – zaznacza Waldemar Kitlas.
Spór wokół planów przestrzennych trwa już od miesięcy. Wcześniejsze spotkania mieszkańców z władzami gminy również przebiegały w bardzo napiętej atmosferze. Podczas jednej z debat publiczność otwarcie wyrażała niezadowolenie z kierunku zmian, a na sali skandowano hasło: „referendum”. Był to wyraźny sygnał, że część mieszkańców uważa, iż obecne władze utraciły społeczne zaufanie w sprawach dotyczących przyszłości gminy. Coraz częściej pojawiają się zarzuty, że mieszkańcy zostali zaskoczeni skalą planowanych zmian. Wielu z nich przeprowadzało się do gminy Dobra właśnie ze względu na jej spokojny, podmiejski charakter, bliskość terenów zielonych i mniejszą presję urbanizacyjną niż w Szczecinie.
Komentarze pod wpisem Waldemara Kitlasa pokazują, że frustracja narasta. Jedni pytają, czy możliwe jest jeszcze zatrzymanie planów, inni otwarcie krytykują obecną władzę samorządową.
– Większość mieszkańców tego nie chce. Może zmienić władze gminne? – napisał jeden z mieszkańców.
Pojawiły się też bardziej emocjonalne wpisy sugerujące, że gmina staje się „przyczółkiem politycznym” i traci swój dotychczasowy charakter. Sam Waldemar Kitlas przyznaje, że sytuacja polityczna w radzie gminy ma ogromne znaczenie dla przyszłych decyzji.
– Możemy nagłaśniać ten temat oraz składać dużą liczbę indywidualnych uwag do projektu planu. Należy jednak pamiętać, że większość w Radzie Gminy posiada obecnie obóz rządzący – podkreślił.
Te słowa wielu mieszkańców odebrało jako gorzką diagnozę obecnej sytuacji: nawet szeroki społeczny sprzeciw może nie wystarczyć, jeśli polityczna większość zdecyduje się przeforsować plan.
Dla mieszkańców sprawa jest prosta: Dobra stoi dziś przed historycznym wyborem – albo zachowa charakter zielonego przedmieścia Szczecina, albo stanie się intensywnie zurbanizowaną strefą handlowo-logistyczną.





