Suchość oczu to dolegliwość, która coraz częściej trafia na listę zgłaszanych problemów w gabinetach okulistycznych. „Większość pacjentów, którzy przychodzą do mnie do gabinetu, skarży się na uczucie piasku pod powiekami, pieczenie, swędzenie, uczucie ciała obcego, a niekiedy nawet chwilowe pogorszenie ostrości widzenia” – mówi szczecińska dr Magdalena Mazurek, okulistka z wieloletnim doświadczeniem.
– To naprawdę powszechna przypadłość, szczególnie w obecnych czasach, kiedy większość dnia spędzamy przed ekranami komputerów, telefonów czy telewizorów. Wystarczy spojrzeć na statystyki – coraz więcej osób w różnym wieku zgłasza dolegliwości związane z zespołem suchego oka – podkreśla Magdalena Mazurek.
Zdaniem specjalistki, przyczyn tego stanu jest wiele, a jedną z głównych jest współczesny styl życia. Kiedy spędzamy godziny przed ekranem, naturalna częstotliwość mrugania spada nawet o połowę. To powoduje szybsze odparowywanie naturalnej warstwy łez i prowadzi do chronicznej suchości oczu.
– Problem pogłębiają też klimatyzacja, ogrzewanie w pomieszczeniach, dym papierosowy, kurz czy zanieczyszczenia powietrza. Bardziej narazeni są również pacjenci, którzy przebyli w przeszłości zabieg laserowej korekcji wzroku. Nie bez znaczenia jest także dieta, w tym niedobory kwasów tłuszczowych omega-3, witamin A i D, które wpływają na funkcjonowanie gruczołów łzowych i gruczołów Moeiboma a co za tym idzie nawilżenie oczu – wylicza lekarz.
Okulistka podkreśla, że suchość oczu nie jest wyłącznie kwestią dyskomfortu.
– Wielu pacjentów bagatelizuje te objawy, traktując je jako drobny problem codzienności. Tymczasem przewlekły brak odpowiedniego nawilżenia może prowadzić do stanów zapalnych powierzchni oka, a w skrajnych przypadkach nawet do uszkodzenia rogówki i pogorszenia ostrości widzenia. Z tego powodu tak ważne jest wczesne rozpoznanie problemu i wdrożenie odpowiednich działań profilaktycznych oraz terapeutycznych – tłumaczy Magdalena Mazurek.
Na szczęście, jak zapewnia, istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z suchością oczu. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że oczy potrzebują przerw. Podczas pracy przy komputerze warto co 20–30 minut oderwać wzrok od ekranu, spojrzeć w dal, świadomie mrugać. To może wydawać się drobną czynnością, ale ma ogromne znaczenie dla utrzymania nawilżenia oczu.
Specjalistka zaznacza też, że pomocne są preparaty nawilżające dostępne w aptekach bez recepty, czyli tzw. sztuczne łzy. W przypadku dysfunkcji gruczołów Moeiboma mamy do czynienia z niedoborem warstwy lipidowej łez. Może to powodować szybsze ich odparowywanie.
– Wybór odpowiedniego produktu powinien być dopasowany do indywidualnych potrzeb pacjenta. Niektóre osoby potrzebują preparatów opartych na lipidach, które chronią film łzowy przed szybkim odparowaniem, inni lepiej reagują na krople regenerujące i wspomagające naturalną produkcję łez. Niejednokrotnie poza stosowaniem sztucznych łez bardzo dobre efekty przynosi dodatkowe nagrzewanie z masażem powiek oraz higiena brzegów powiek. Często przewlekły zespół suchego oka współistnieje z zapaleniem brzegów powiek a wówczas trzeba działać kompleksowo. W przypadku poważniejszych dolegliwości okulista może przepisać specjalistyczne preparaty lub zalecić dodatkowe badania, które dokładnie ocenią funkcjonowanie gruczołów łzowych, gruczołów Moeiboma i powierzchni oka – wyjaśnia Magdalena Mazurek.
Zdaniem okulistki istotne jest także dbanie o środowisko, w którym przebywamy. Nawilżanie powietrza w pomieszczeniach, unikanie przeciągów, dymu papierosowego i bezpośredniej ekspozycji oczu na klimatyzację lub wiatr, to proste działania, które znacząco wpływają na komfort widzenia. Nie można też zapominać o diecie – regularne spożywanie tłustych ryb, siemienia lnianego czy orzechów wspiera naturalną produkcję łez i utrzymanie prawidłowego filmu łzowego.
Okulistka podkreśla, że edukacja pacjentów jest niezwykle ważna:
– Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że chroniczna suchość oczu może być wczesnym sygnałem chorób ogólnoustrojowych, takich jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy czy choroby autoimmunologiczne. Dlatego warto konsultować się ze specjalistą, jeśli objawy nie ustępują mimo prostych zmian w stylu życia. Wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie pozwalają uniknąć poważnych powikłań. Suchość oczu nie musi być wyrokiem ani źródłem ciągłego dyskomfortu – podsumowuje dr Magdalena Mazurek – Wystarczy świadomie dbać o oczy każdego dnia, wprowadzać drobne zmiany w codziennym funkcjonowaniu, stosować się do zaleceń lekarza i nie ignorować objawów. Dzięki temu większość pacjentów może cieszyć się komfortem widzenia i zdrowiem oczu przez wiele lat.
Obserwując rosnącą liczbę pacjentów skarżących się na suchość oczu, okulistka podkreśla, że świadomość społeczna w tym zakresie jest kluczowa.
– Nasze oczy pracują non stop, nawet wtedy, gdy o tym nie myślimy. Współczesny styl życia sprawia, że wymagają od nas większej uwagi. Nie warto czekać na moment, gdy dyskomfort stanie się uporczywy – lepiej reagować odpowiednio wcześnie i wprowadzać zdrowe nawyki, które ochronią wzrok na lata.





