środa, 10 czerwca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Polimery miały kosztować 7 miliardów. Rachunek przekroczył 18 miliardów

Przez lata Polimery Police przedstawiano jako jedną z najważniejszych inwestycji przemysłowych w historii Polski. Zakład miał unowocześnić Grupę Azoty, wejść na rynek polipropylenu i uniezależnić koncern od wahań rynku nawozowego. Oficjalnie wartość projektu szacowano na około 7 miliardów złotych.

Dziś jednak pojawia się pytanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nie do pomyślenia: czy inwestycja, która miała być symbolem rozwoju, stała się jedną z najdroższych pomyłek gospodarczych ostatnich lat?

Obecny prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski ocenił, że całkowity koszt związany z projektem Polimery Police przekroczył 18 miliardów złotych. Chodzi nie tylko o środki przeznaczone bezpośrednio na budowę instalacji, ale także o koszty finansowania, obsługi zadłużenia, poręczeń oraz wieloletniego utrzymywania projektu, który nie osiągnął zakładanych efektów.

Według obecnego zarządu problemem nie był sam pomysł wejścia na rynek polimerów. Kłopot miał pojawić się w momencie, gdy pierwotny projekt zaczął gwałtownie rosnąć, a jego skala i koszty przestały odpowiadać pierwotnym założeniom. Inwestycja miała być elementem dywersyfikacji działalności Grupy Azoty, ale z czasem stała się przedsięwzięciem pochłaniającym ogromne środki finansowe.

Szczególnie niepokojące są informacje dotyczące sposobu finansowania projektu. W miarę narastania problemów kolejne spółki należące do Grupy Azoty musiały angażować własne środki i poręczenia, aby utrzymać inwestycję przy życiu. W praktyce oznaczało to, że pieniądze, które mogły zostać przeznaczone na rozwój, modernizacje czy bieżącą działalność zakładów, trafiały na obsługę zobowiązań związanych z Polimerami Police.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków są również informacje o przedłużaniu terminów realizacji bez skutecznego egzekwowania kar umownych wobec wykonawców. Obecny zarząd wskazuje, że analizowane dokumenty pokazują szereg decyzji podejmowanych mimo pojawiających się sygnałów ostrzegawczych oraz wbrew części rekomendacji ekspertów.

Dziś instalacja nie pracuje zgodnie z pierwotnymi założeniami, a Grupa Azoty prowadzi rozmowy restrukturyzacyjne z instytucjami finansowymi. Zarząd przekonuje, że priorytetem jest ustabilizowanie sytuacji finansowej całego koncernu.

 

Popularne Artykuły