Groźne zdarzenie w jednym z mieszkań w Reczu. Do szpitala na obserwację trafiło dwoje dzieci po tym, jak w lokalu wybuchł pożar. Jak ustalili policjanci, ogień zaprószył 6-letni chłopiec. Sprawa ma jednak dodatkowy, niepokojący wątek – opiekująca się dziećmi matka znajdowała się pod wpływem środków odurzających.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku. Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe: strażaków, zespoły ratownictwa medycznego, policję, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że chwila nieuwagi mogła doprowadzić do ogromnej tragedii.
– Małoletni, będąc pod opieką matki, zaprószył ogień w dwóch miejscach w mieszkaniu, podpalając zapalniczką należącą do matki znajdujące się tam zabawki – przekazała w rozmowie z portalem twojeinfo24.pl sierż. Milena Królikowska z Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie.
Dzięki sprawnej akcji pożar udało się szybko opanować. Ogień nie zdążył rozprzestrzenić się na sąsiednie lokale w budynku, choć mieszkanie uległo silnemu zadymieniu i okopceniu. Na szczęście nikt nie doznał poważnych obrażeń, jednak ze względu na podtrucie dymem dwoje dzieci zostało przewiezionych do szpitala na obserwację.





