Sprzeciw wobec planów budowy dużej spalarni odpadów w rejonie dawnej jednostki wojskowej w gminie Nowogard zaczyna przybierać coraz bardziej zorganizowaną formę. Mieszkańcy zapowiadają kolejne działania, a protesty – jak wynika z rozmów przeprowadzonych przez naszą redakcję – mogą w najbliższym czasie tylko się nasilać.
Informacje o planowanej inwestycji poruszyły szczególnie mieszkańców Glicka i okolicznych miejscowości. Według przedstawianych koncepcji w tym miejscu miałby powstać zakład utylizujący odpady organiczne o wydajności sięgającej nawet 100 tysięcy ton rocznie. Dla wielu osób oznacza to realną obawę o jakość życia, stan środowiska i przyszłość okolicy.
Pierwsze sygnały sprzeciwu już trafiły do władz samorządowych. Na biurko burmistrza Nowogardu Michała Wiatra wpłynęły protesty mieszkańców, a w internecie pojawiła się petycja wzywająca do zablokowania inwestycji. W środę, 18 marca, przed ratuszem w Nowogardzie ma się odbyć demonstracja przeciwko planowanej budowie spalarni.
Redakcji udało się dotrzeć do dwojga mieszkańców okolicy, którzy jednoznacznie sprzeciwiają się tej inwestycji. Podkreślają oni, że oczekują od władz gminy jasnego stanowiska oraz zdecydowanych działań w obronie interesu lokalnej społeczności. W ich ocenie planowana instalacja może znacząco wpłynąć na komfort życia w okolicy i zmienić charakter tej części gminy.
Wśród mieszkańców narasta przekonanie, że sprawa nie zakończy się na jednym proteście. Organizatorzy zapowiadają mobilizację kolejnych osób i informują, że jeśli inwestycja będzie procedowana, protesty mogą przybrać większą skalę.
Spór wokół spalarni zaczyna więc wchodzić w nową fazę. Z jednej strony są plany inwestycyjne i argumenty dotyczące zagospodarowania odpadów, z drugiej – rosnące obawy mieszkańców o środowisko i przyszłość swojej okolicy. Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla dalszego przebiegu tej sprawy.





