środa, 10 czerwca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Przystań w Moczyłach: Wykonawca żąda dodatkowych pieniędzy. Co stoi za roszczeniami HYDROBUD-u?

Budowa przystani wodnej w Moczyłach napotkała poważne komplikacje. Wykonawca robót – Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe HYDROBUD Adam Dzik Sp. z o.o. z Ustronia Morskiego – przedstawił Gminie Kołbaskowo dwa kosztorysy zamienne opiewające łącznie na ponad 4,1 mln złotych netto dodatkowych robót, powołując się na odmienność warunków gruntowych oraz nadzwyczajny wzrost cen paliw. Sprawa jest złożona, a dokumentacja wskazuje na rosnące napięcie między stronami kontraktu. To ogromne pieniądze, które mogą sprawić, że inwestycja stanie w miejscu. 

Dotarliśmy do dokumentów, które pokazują skalę problemu. Skale ogromną, bo i żądanie ponad 4,1 miliona netto jest roszczeniem, które może mieć duży wpływ na konstrukcję budżetu gminy.

Skąd się wzięły roszczenia? Dwa niezależne powody

Powód 1: Grunt okazał się inny niż w projekcie

Kluczowym zdarzeniem, które uruchomiło lawinę roszczeń, było wykonanie przez HYDROBUD kontrolnych badań geotechnicznych po przejęciu terenu budowy. Wyniki tych badań — zebrane w sprawozdaniu nr 7719 z lutego 2026 r. — ujawniły, że rzeczywiste parametry podłoża gruntowego istotnie odbiegają od tych przyjętych w dokumentacji projektowej zamawiającego – czyli Gminy Kołbaskowo.

Inżynier Stanisław Durda, który opracował obliczenia statyczności skarp (opracowanie nr 524/H/M/00), wykazał konkretnie:

  • Dla skarpy północnej basenu przystani (punkt kontrolny CPTU7) — oryginalny projekt przetargowy dawał współczynnik stateczności FS = 1,11, podczas gdy wymagane minimum to 1,50. Skarpa zaprojektowana zgodnie z dokumentacją przetargową była zatem zbyt mało stateczna i groziła osunięciem.
  • Dla skarpy południowej basenu (punkt CPTU5) — współczynnik stateczności wyniósł zaledwie FS = 1,18, również poniżej wymaganego poziomu 1,50.

Innymi słowy: gdyby wykonawca realizował skarpy dokładnie według pierwotnego projektu, istniałoby realne ryzyko ich zawalenia się.

Proponowane rozwiązanie zamienne — i jego cena

W odpowiedzi na te ustalenia HYDROBUD, we współpracy z projektantem branży hydrotechnicznej, opracował zamienne rozwiązanie techniczne (projekt nr 524/H/M/01 z 30.03.2026 r.). Zamiast pierwotnego umocnienia skarp matą z kiszek faszynowych i narzutem kamiennym, zaproponowano podwójną palisadę z pali drewnianych Ø30 cm, długości 12 m, wbijanych co 30 cm — rozwiązanie zdecydowanie bardziej kosztochłonne.

Obliczenia potwierdzają skuteczność nowego rozwiązania:

  • Skarpa północna (CPTU7): FS = 5,11 — znacznie powyżej wymaganego minimum.
  • Skarpa południowa (CPTU5): FS = 2,89 — również spełniony.

Koszt tej zmiany ujęto w Kosztorysie Zamiennym nr 1 (datowanym na 31.03.2026 r.):

Pozycja Wartość netto
Roboty z zakresu umocnienia skarp — rozwiązanie ofertowe (odliczenie) –885 699,92 zł
Palisada drewniana fi30 + narzut kamienny 25 cm — rozwiązanie zamienne +3 516 106,24 zł
RAZEM Kosztorys Zamienny nr 1 2 630 406,32 zł

Powód 2: Zbyt słabe podłoże pod terenem przystani

Badania geotechniczne ujawniły również problemy nie tylko ze skarpami zbiornika, ale i z samym podłożem gruntowym terenu przystani. Nasyp przeciążeniowy przewidziany w projekcie przetargowym okazał się niewystarczający — konieczne jest wzmocnienie gruntu palami żelbetowymi 40×40 cm wraz z płytami głowicowymi 100×100 cm.

Kosztorys Zamienny nr 2 (31.03.2026 r.) obejmuje tę zmianę:

Pozycja Wartość netto
Roboty z zakresu ofertowego (odliczenie) –510 283,78 zł
Wzmocnienie palami żelbetowymi 40×40 cm, płyty głowicowe, materac geowłókninowy +1 519 231,25 zł
RAZEM Kosztorys Zamienny nr 2 1 519 231,25 zł

Projekt zamienny wzmocnienia podłoża (oprac. przez inż. Piotra Orłowskiego) zakłada łącznie 10 692 mb pali żelbetowych różnych długości (od 8,5 do 16,5 m), rozmieszczonych na całym obszarze przystani.

Powód 3: Wzrost cen paliw po ataku na Iran

W piśmie z 20 kwietnia 2026 r. HYDROBUD zgłosił kolejne roszczenie — tym razem związane ze wzrostem cen paliw. Wykonawca powiązał to zdarzenie z atakiem militarnym Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran w dniu 28 lutego 2026 r. Zgodnie z danymi PKN Orlen załączonymi do pisma:

  • Cena hurtowa oleju napędowego Ekodiesel na dzień składania oferty (9 czerwca 2025 r.): 4 528 PLN/m³
  • Cena na dzień 18 marca 2026 r.: 6 565 PLN/m³
  • Wzrost: 2 037 PLN/m³, tj. około 45%

Wykonawca argumentuje, że tak gwałtowna i skokowa zmiana cen nie stanowi zwykłej fluktuacji rynkowej, lecz przejaw nadzwyczajnych okoliczności niemożliwych do przewidzenia na etapie kalkulacji oferty.

Spór o interpretację

Sytuacja wyraźnie się zaogniła, gdy nadzór autorski (pismo z 29 kwietnia 2026 r., nr BGM.70.2026.1358.pb-IN3) zakwestionował stanowisko wykonawcy — sugerując prawdopodobnie, że różnice w badaniach geotechnicznych wynikają jedynie z różnicy w metodologii badań, a nie z faktycznej odmienności gruntu. W odpowiedzi HYDROBUD wystosował (4 maja 2026 r.), w którym zdecydowanie odrzucił tę tezę, wskazując m.in.:

  • Badania zostały przeprowadzone metodologicznie poprawnie i zgodnie z wymaganiami dokumentacji projektowej.
  • Ujawnione rozbieżności parametrów gruntu wykraczają poza typowe ryzyko kontraktowe.
  • Stwierdzone warunki mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo, trwałość i harmonogram inwestycji.
  • Wykonawca nie może kontynuować robót w zakresie uzależnionym od warunków gruntowych bez jednoznacznego potwierdzenia przez Projektanta, że oryginalne rozwiązania są nadal bezpieczne — lub bez formalnego dopuszczenia rozwiązań zamiennych.

Faktycznie oznacza to, że prace zostały wstrzymane w kluczowym zakresie do czasu rozstrzygnięcia sporu.

Łączna skala roszczeń finansowych

Sumując kosztorysy zamienne i pomijając na tym etapie roszczenie paliwowe (którego wartość nie została jeszcze skalkulowana):

Dokument Kwota netto
Kosztorys Zamienny nr 1 (umocnienie skarp) 2 630 406,32 zł
Kosztorys Zamienny nr 2 (wzmocnienie podłoża) 1 519 231,25 zł
ŁĄCZNIE 4 149 637,57 zł

Do tego dochodzi niezdefiniowane jeszcze roszczenie z tytułu wzrostu cen paliw.

Wykonawca powołuje się na zapisy zawartej umowy, które — według jego interpretacji — przewidują możliwość zmiany sposobu wykonania przedmiotu umowy w przypadku wystąpienia innych niż zakładane warunków geotechnicznych. I to może doprowadzić do sporu, ktotrego nie da się rozstrzygnąć inaczej niż w sądowej batalii.

Sprawa przystani w Moczyłach to klasyczny przykład sporu budowlanego, w którym rzeczywiste warunki gruntowe rozmijają się z danymi przyjętymi w projekcie — i w którym obie strony mają odmienne zdanie co do tego, kto ponosi za to odpowiedzialność. Wykonawca stoi na stanowisku, że odkrył istotną odmienność gruntu, która uzasadnia roboty zamienne warte ponad 4 mln zł. Nadzór autorski kwestionuje tę interpretację. Rozstrzygnięcie sporu będzie wymagało prawdopodobnie niezależnej ekspertyzy geotechnicznej lub decyzji zamawiającego — Gminy Kołbaskowo — co do akceptacji bądź odrzucenia proponowanych rozwiązań zamiennych.

Tymczasem budowa stoi, a zegar tyka.

Popularne Artykuły