Ponad 64 tys. zł nagród i świadczeń dodatkowych wypłacono w 2025 roku osobom na stanowiskach kierowniczych w strukturach gminy Chojna. Z odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej wynika jednak, że ścisłe kierownictwo urzędu – burmistrz, jego zastępca, sekretarz i skarbnik – nie otrzymało żadnych premii ani nagród.
Z przekazanych informacji wynika, że w 2025 roku osoby tworzące ścisłe kierownictwo Urzędu Miejskiego w Chojnie nie otrzymały żadnych dodatkowych świadczeń finansowych poza wynagrodzeniem zasadniczym. Dotyczy to burmistrza, zastępcy burmistrza, sekretarza gminy oraz skarbnika.
Urząd poinformował, że nie wypłacono im ani premii, ani nagród. W dokumentach pojawiła się natomiast kwestia „dodatków”, jednak urząd uznał, że pojęcie to zostało we wniosku sformułowane „zbyt ogólnie” i wymaga doprecyzowania. Tych informacji nam nie przekazano.
Jedna nagroda w urzędzie
W 2025 roku nagrodę otrzymał tylko jeden pracownik na stanowisku kierowniczym w strukturze urzędu. Była to nagroda w wysokości 9 000 zł brutto, wypłacona 27 czerwca 2025 roku dla osoby na stanowisku kierownika. Nagroda została przyznana na podstawie przepisów ustawy o pracownikach samorządowych oraz regulaminu wynagradzania obowiązującego w Urzędzie Miejskim w Chojnie.
Znacznie większe kwoty wypłacono w jednostkach organizacyjnych gminy, takich jak instytucje kultury czy inne podmioty podległe samorządowi.
W 2025 roku kierownicy i dyrektorzy tych jednostek otrzymali:
-
jednorazowe nagrody,
-
nagrodę roczną,
-
nagrodę jubileuszową.
Łącznie świadczenia te trafiły do 4 osób.
Najwyższa pojedyncza wypłata wyniosła 20 000 zł brutto.
Spółki komunalne poza zakresem odpowiedzi
Urząd Miejski w Chojnie poinformował jednocześnie, że nie posiada danych dotyczących premii, nagród czy dodatków wypłacanych w spółkach komunalnych. Wskazano, że zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej obowiązek udostępnienia takich danych spoczywa na podmiocie, który nimi dysponuje – w tym wypadku mowa o Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Chojnie. Niemniej zadziwiające jest, że magistrat nie wie, co się dzieje w miejskiej spółce w zakresie finansów – co do zasady, powinien być prowadzony nadzór, zwłaszcza w wydatkowaniu pieniędzy.





