środa, 10 czerwca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Punkty karne po nowemu. Od dziś kierowcy nie „skasują” wszystkich przewinień

Od dziś obowiązują nowe przepisy dotyczące punktów karnych. Zmiany mają uderzyć przede wszystkim w kierowców popełniających najpoważniejsze wykroczenia drogowe. Choć nadal można zmniejszyć liczbę punktów dzięki specjalnym szkoleniom, nie wszystkie przewinienia będzie można w ten sposób „wyczyścić”.

Nowe regulacje są elementem szerszego zaostrzania przepisów związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Kierowcy nadal mogą raz na sześć miesięcy uczestniczyć w odpłatnym szkoleniu reedukacyjnym organizowanym przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego. Po jego ukończeniu liczba punktów karnych może zostać zmniejszona o sześć. Od dziś obowiązuje jednak istotne ograniczenie. Redukcja punktów nie będzie dotyczyć najpoważniejszych wykroczeń, które ustawodawca uznał za szczególnie niebezpieczne dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Chodzi między innymi o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, rażące przekraczanie dozwolonej prędkości oraz najgroźniejsze naruszenia przepisów związanych z bezpieczeństwem pieszych.

W praktyce oznacza to, że kierowcy dopuszczający się takich zachowań nie będą mogli szybko pozbyć się konsekwencji poprzez udział w kursie.

Nawet 22 punkty za jeden wybryk

Zmiany szczególnie odczują osoby organizujące nielegalne wyścigi lub wykonujące niebezpieczne manewry na drogach publicznych.

Za driftowanie samochodem lub jazdę motocyklem na jednym kole przewidziano obecnie 10 punktów karnych. Jeżeli podczas takiego manewru dojdzie dodatkowo do stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, funkcjonariusz może nałożyć kolejne 12 punktów.

W efekcie pojedyncze zdarzenie może zakończyć się naliczeniem aż 22 punktów karnych.

Przypomnijmy, że kierowca posiadający prawo jazdy dłużej niż rok może zgromadzić maksymalnie 24 punkty karne.

Dla młodych kierowców, którzy posiadają uprawnienia krócej niż 12 miesięcy, limit jest jeszcze niższy i wynosi 20 punktów.

Oznacza to, że w niektórych przypadkach jeden wyjątkowo niebezpieczny wybryk na drodze może praktycznie doprowadzić do utraty uprawnień.

Koniec pobłażania dla drogowych piratów?

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem ruchu drogowego oceniają nowe przepisy pozytywnie. Ich zdaniem kierowcy muszą mieć świadomość, że rażące łamanie przepisów będzie wiązało się z realnymi i długotrwałymi konsekwencjami.

Nowe regulacje wpisują się również w szerszy trend zaostrzania kar wobec osób stwarzających największe zagrożenie na drogach. Coraz większy nacisk kładziony jest nie tylko na wysokość sankcji, ale przede wszystkim na ich nieuchronność.

Policja i eksperci od bezpieczeństwa podkreślają, że celem zmian nie jest zwiększenie liczby mandatów, lecz ograniczenie liczby wypadków, rannych i ofiar śmiertelnych na polskich drogach.

Dla kierowców oznacza to jedno – od dziś znacznie trudniej będzie „wyzerować” skutki najpoważniejszych wykroczeń, a ryzykowna jazda może bardzo szybko zakończyć się utratą prawa jazdy.

Popularne Artykuły