środa, 10 czerwca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Radny Świszcz wymienia: stracone miliony i wóz, który stoi. Spór o bezpieczeństwo pożarowe w gminie Kołbaskowo powraca

Gmina Kołbaskowo od lat zmaga się z problemem niepełnego systemu ratownictwa. Radny Grzegorz Świszcz złożył interpelację, w której wskazuje na nieudane pozyskanie unijnego dofinansowania na wóz strażacki i zwlekanie z przyjęciem pojazdu oferowanego przez Państwową Straż Pożarną.

Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy (KSRG) to podstawowa struktura organizująca ratownictwo w Polsce. Zgodnie z przyjętymi standardami, każda gmina powinna dysponować co najmniej dwiema jednostkami ochotniczej straży pożarnej włączonymi do tego systemu. Gmina Kołbaskowo tego warunku nie spełnia.

Potwierdzają to zarówno dane Komendy Powiatowej PSP w Policach, jak i oficjalny raport Komendanta Powiatowego. Spośród jednostek OSP działających na terenie powiatu polickiego OSP Smolęcin pozostaje poza strukturami KSRG — w systemie funkcjonuje jedynie OSP Kołbaskowo. Komendant Powiatowy PSP wprost wskazał, że gmina Kołbaskowo jest jedyną w powiecie polickim, która dysponuje tylko jedną systemową jednostką OSP, i wskazał na konieczność włączenia OSP Smolęcin do KSRG.

Radny Grzegorz Świszcz przywołuje tę diagnozę w swojej interpelacji:

– Z oficjalnego raportu Komendanta wynika jasno: dla poprawy bezpieczeństwa w naszej gminie konieczny jest nowy pojazd dla OSP Smolęcin, co pozwoliłoby jednostce wejść do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Obecnie nasza gmina dysponuje tylko jedną taką jednostką, a wytyczne mówią o co najmniej dwóch.

Praktyczne konsekwencje tej luki są wymierne. W czasie ostatnich obfitych opadów na terenie gminy do akcji musiały przyjeżdżać jednostki z sąsiednich samorządów: OSP Mierzyn, OSP Dobra i OSP Tatynia — ta ostatnia pokonując ponad 30 kilometrów.

Nieudany konkurs na unijne dofinansowanie

Pod koniec kwietnia 2026 roku radny Świszcz złożył interpelację, w której opisuje kulisy nieudanej próby pozyskania dofinansowania ze środków unijnych na zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego. Stawka była wysoka.

– Koszt jednego nowoczesnego pojazdu to dziś 1,5–2,0 mln zł. Mogliśmy pozyskać aż 92% wartości zakupu, dzięki połączeniu dwóch źródeł: do 85% z Funduszy Europejskich oraz do 7% z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — wylicza radny.

Obydwa złożone przez gminę wnioski przepadły jednak już na etapie oceny formalnej. Radny komentuje to następująco:

– Był to jeden z prostszych konkursów w tej perspektywie, a jego cel — Wzmocnienie służb ratownictwa — był idealnie skrojony pod nasze potrzeby. Niestety oba nasze wnioski przepadły na etapie oceny formalnej. Z dokumentacji wynika bolesny scenariusz: urząd został wezwany do poprawki, ale uzupełnił tylko część braków, a resztę pozostawił bez odpowiedzi.

Według radnego okoliczności odrzucenia wniosków znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu odrzucenia protestu złożonego przez gminę. W interpelacji przytacza fragment pisma Urzędu Marszałkowskiego:

„Wnioskodawca, mimo precyzyjnego wezwania do uzupełnienia braków formalnych, nie przedstawił wszystkich wymaganych informacji”.

Świszcz stawia pytania o wyciągnięte wnioski:

„Merytorycznie byliśmy niemal pewniakiem do tych pieniędzy. Zawiodło jednak przygotowanie i nadzór. Trudno zrozumieć, dlaczego nie zdecydowano się na wsparcie profesjonalnego doradcy — zwłaszcza że w ramach tego naboru można było sfinansować taką usługę ze środków zewnętrznych”.

Pyta też, czy po tej porażce gmina wdrożyła jakiekolwiek działania naprawcze: szkolenia dla pracowników lub kroki zmierzające do wzmocnienia kompetencji kadr.

Wóz od PSP czeka na decyzję urzędu

Niezależnie od kwestii unijnych pieniędzy, OSP Smolęcin mogłaby pozyskać pojazd w trybie pilnym i bezkosztowym. Na walnym zebraniu jednostki Komendant Powiatowy PSP mł. bryg. Piotr Maciejczyk zadeklarował gotowość przekazania sprawnego, średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego — pojazdu, który stał się sprzętem ponadnormatywnym po zakupie nowych wozów dla powiatu.

Radny opisuje tę sytuację z wyraźną frustracją:

„Niestety, mimo gotowości profesjonalnych służb, kluczowa decyzja od tygodni spoczywa w Urzędzie Gminy. Słyszymy argumenty, że Pani Wójt musi wysłać swoich pracowników, by sprawdzili stan techniczny”.

I stawia pytanie, które — jak zaznacza — zadaje wprost:

„Skoro dopuszczono do tak poważnych błędów przy wniosku o nowe pojazdy, to czy naprawdę powinniśmy się teraz zastanawiać nad sprzętem używanym, który był utrzymywany według restrykcyjnych norm Państwowej Straży Pożarnej? Czy urzędnicy naprawdę czują się większymi ekspertami od sprzętu ratowniczego niż zawodowi strażacy, którzy na co dzień pracowali na tym aucie?”.

Urząd Gminy Kołbaskowo nie odniósł się publicznie do tych pytań.

Wieloletni konflikt i trudna sytuacja OSP Smolęcin

Sprawa nieudanego wniosku i wstrzymanego przekazania wozu to najnowszy rozdział znacznie dłuższego konfliktu między OSP Smolęcin a władzami gminy Kołbaskowo.

W kwietniu 2024 roku OSP Smolęcin zawiesiła działalność bojową. Bezpośrednią przyczyną był rachunek za energię elektryczną za 2023 rok przekraczający 23 tysiące złotych — kwotę niemal równą całemu budżetowi, jakim dysponowała jednostka na pozostałą część roku. Strażacy przez pewien czas zbierali pieniądze na bieżące funkcjonowanie za pośrednictwem portali crowdfundingowych.

Prezes OSP Smolęcin Aneta Piotrowska wielokrotnie wskazywała, że główną przyczyną kryzysu były „zaniechania i brak możliwości merytorycznej współpracy z Wójt Gminy Kołbaskowo i Radą Gminy”. Dysproporcja finansowa między obiema jednostkami jest widoczna w danych budżetowych: w 2025 roku OSP Smolęcin otrzymało od gminy 50 000 zł, a OSP Kołbaskowo — 180 000 zł. OSP Kołbaskowo korzysta z wozów bojowych pozyskanych z dotacji; OSP Smolęcin eksploatuje własny, stary pojazd.

Sprawą zainteresowały się organy ścigania. Prokuratura jeszcze niedawno prowadziła postępowanie dotyczące działalności wójt gminy Kołbaskowo Małgorzaty Schwarz w zakresie realizacji obowiązków związanych z bezpieczeństwem publicznym i ochroną przeciwpożarową. Śledztwo miało charakter przygotowawczy i obejmowało analizę decyzji administracyjnych podejmowanych przez wójt w ostatnich latach. Czynności prowadzone były pod kątem niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień. Prokuratura nie potwierdziła oficjalnie szczegółów sprawy; żadnych zarzutów do tej pory nie postawiono. Na ten moment nie mamy wiedzy, na jakim etapie znajduje się wspominane postępowanie.

Z kolei Urząd Gminy Kołbaskowo w poprzednich wypowiedziach dla mediów wskazywał, że wspiera OSP Smolęcin dotacją celową i przekazaniem w użytkowanie remizy, a problemem jest przede wszystkim brak właściwej komunikacji ze strony jednostki.

Radny Świszcz swoją interpelację kończy konkluzją, która jest jednocześnie apelem:

„Straciliśmy miliony z dotacji, a teraz zwlekamy z przyjęciem gotowego rozwiązania, które natychmiast poprawiłoby nasze wspólne bezpieczeństwo. Na tym ambicjonalnym przeciąganiu liny i urzędniczej opieszałości tracą przede wszystkim mieszkańcy, o których bezpieczeństwo gmina ma ustawowy obowiązek dbać w pierwszej kolejności”.

 

Popularne Artykuły