Wicestarosta choszczeński Stanisław Rydz został powołany do Rady Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzję ogłoszono podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządowego w Mikołajkach. W skład gremium weszło 93 samorządowców z całej Polski – przedstawicieli gmin, powiatów i województw, którzy mają pełnić funkcję doradczą wobec głowy państwa w sprawach dotyczących funkcjonowania samorządu.
Rada Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP nie jest nową instytucją. W różnych formach funkcjonuje od lat jako ciało opiniodawczo-konsultacyjne, którego zadaniem jest przygotowywanie rekomendacji dotyczących polityki samorządowej, ustaw regulujących funkcjonowanie jednostek samorządu oraz problemów rozwojowych regionów. Członkowie rady mogą uczestniczyć w konsultacjach legislacyjnych, zgłaszać postulaty zmian w prawie czy wskazywać problemy zgłaszane przez lokalne wspólnoty.
W praktyce jednak wpływ tego typu gremiów na realne decyzje państwa bywa ograniczony. Rada nie posiada kompetencji decyzyjnych ani inicjatywy ustawodawczej. Jej rola polega przede wszystkim na opiniowaniu i doradzaniu, a rekomendacje nie mają charakteru wiążącego. W przeszłości podobne ciała przy instytucjach centralnych często pełniły funkcję forum dyskusyjnego i platformy wymiany opinii, ale rzadko przekładały się bezpośrednio na konkretne decyzje legislacyjne.
Z punktu widzenia lokalnego samorządu obecność przedstawiciela powiatu choszczeńskiego w takim gremium może być postrzegana jako wyróżnienie. Daje możliwość uczestniczenia w ogólnopolskiej debacie o samorządzie i budowania sieci kontaktów na poziomie krajowym. Jednocześnie trudno wskazać mechanizm, który gwarantowałby, że obecność jednego przedstawiciela w radzie doradczej przełoży się na konkretne inwestycje czy decyzje dotyczące Choszczna lub całego powiatu.
Pojawiają się także pytania o polityczny charakter nowej rady. Analiza składu wskazuje, że dominują w niej samorządowcy związani z ugrupowaniami prawicowymi lub środowiskami bliskimi obecnemu obozowi prezydenckiemu. Oznacza to, że w radzie w praktyce zasiadać będą głównie politycy reprezentujący jedną stronę sceny politycznej. Taki układ trudno uznać za przykład pluralizmu, a ewentualne postulaty czy rekomendacje wypracowywane przez to gremium mogą mieć charakter jednostronny politycznie i nie oparte na rzetelnej debacie.
W tym kontekście nominacja Stanisława Rydza jest niewątpliwie wydarzeniem wizerunkowym i osobistym sukcesem samorządowca. Jednak z punktu widzenia mieszkańców Choszczna znaczenie tej funkcji może okazać się ograniczone. Poza prestiżem i symboliczną obecnością w ogólnopolskim gremium doradczym trudno dziś wskazać konkretne korzyści, które miałyby z niej wynikać dla lokalnej społeczności.





