Coraz większe pęknięcia, zapadająca się krawędź asfaltu i osuwający nasyp — tak dziś wygląda fragment ścieżki rowerowej w Będargowie, przebiegającej pomiędzy jeziorami. Problem jest na tyle poważny, że gmina zleciła wykonanie technicznej ekspertyzy dotyczącej stanu nasypu i nawierzchni. Dokument nie pozostawia wątpliwości: proces degradacji trwa od dłuższego czasu i może się pogłębiać.
Ekspertyza została przygotowana na zlecenie gminy Kołbaskowo w kwietniu 2026 roku. Autor opracowania analizował przyczyny uszkodzeń ścieżki rowerowej „CPO” w miejscu osiadania nasypu na wysokości zbiorników wodnych w Będargowie.
Z dokumentu wynika, że problem nie sprowadza się wyłącznie do pękniętego asfaltu. Ekspert wskazuje na deformację całej konstrukcji nasypu, osuwanie się skarpy oraz wymywanie materiału spod nawierzchni. W praktyce oznacza to, że ścieżka zaczyna tracić stabilność. Autor ekspertyzy zwraca uwagę, że nasyp znajduje się w bardzo trudnym miejscu — pomiędzy zbiornikami wodnymi, na dawnym nasypie kolejowym. Już sama lokalizacja sprawia, że teren jest podatny na oddziaływanie wody, podmywanie i osuwiska.
Podczas oględzin zauważono wyraźne szczeliny i zapadliska przy krawędzi ścieżki. W niektórych miejscach asfalt dosłownie odrywa się od obrzeży, a pod nawierzchnią tworzą się puste przestrzenie. W ekspertyzie wskazano również, że część barier ochronnych zaczęła się przechylać w stronę jeziora, co ma świadczyć o stopniowym przemieszczaniu się skarpy.
Dokument wskazuje kilka możliwych przyczyn problemu. Jedną z nich jest wieloletnia praca gruntu i stopniowe osuwanie się nasypu. Ekspert zwraca też uwagę na ewentualną działalność zwierząt drążących nory w skarpie oraz na wodę opadową i przesączającą się z okolicznych zbiorników. To właśnie woda mogła wypłukiwać drobniejsze frakcje gruntu spod konstrukcji ścieżki, prowadząc do powstawania pustek i zapadlisk. Szczególnie niepokojący jest opis mechanizmu uszkodzeń. Według autora ekspertyzy woda przedostająca się pod nawierzchnię miała stopniowo wypłukiwać materiał spod asfaltu. W efekcie część konstrukcji została pozbawiona stabilnego podparcia, a nawierzchnia zaczęła pękać i osiadać.
Do dokumentacji dołączono również fotografie pokazujące skalę uszkodzeń. Na zdjęciach widać długie pęknięcia biegnące wzdłuż ścieżki, osuniętą krawędź asfaltu i deformacje pobocza. Część szczelin ma już charakter głębokich rozwarstwień nawierzchni. Widoczne są także przechylające się elementy zabezpieczeń przy skarpie.
Ekspertyza zawiera również zalecenia naprawcze. Mowa między innymi o konieczności rozebrania części nawierzchni, odbudowie nasypu, wykonaniu dodatkowego odwodnienia oraz zastosowaniu geokrat i geowłóknin wzmacniających skarpę. Autor dokumentu podkreśla, że bez zabezpieczenia odpływu wody problem może powracać nawet po wykonaniu napraw.
Ścieżka rowerowa w Będargowie była jedną z bardziej charakterystycznych tras rekreacyjnych w gminie. Dziś coraz bardziej przypomina jednak inwestycję wymagającą pilnej interwencji technicznej. Zdjęcia z miejsca pokazują, że problem nie ma już wyłącznie charakteru estetycznego. W niektórych miejscach uszkodzenia mogą stanowić realne zagrożenie dla rowerzystów i pieszych.





