Widmo odwołania Wójt Gminy Kołbaskowo Małgorzaty Schwarz i druzgocące opinie prawne konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja oraz Krystiana Kordyki, wywołały w gminie prawdziwą lawinę pytań. Skoro – jak jednoznacznie wynika z analiz prawnych – mandat wójt wygasł ipso iure (z mocy samego prawa) już 14 listopada 2024 roku w momencie objęcia przez nią funkcji w radzie nadzorczej spółki SIM Szczecin, to na jakiej podstawie przez kolejne miesiące pobierała ona publiczne wynagrodzenie? Mieszkańcy i lokalni działacze dopytują wprost: czy pieniądze wypłacone z podatków lokalnej społeczności będą musiały wrócić do kasy gminy?
Kwestia wynagrodzenia pobieranego przez osobę, której mandat wygasł z mocy prawa, ale która faktycznie nadal wykonywała czynności urzędowe, staje się obecnie jednym z najbardziej palących wątków finansowych tej afery.
Z punktu widzenia prawa samorządowego i ustrojowego, uchwała Rady Gminy lub Zarządzenie Zastępcze Wojewody w sprawie wygaśnięcia mandatu mają charakter deklaratoryjny – czyli jedynie potwierdzają stan prawny, który nieodwracalnie nastąpił w przeszłości. Skoro mandat wygasł w listopadzie 2024 roku, od tego momentu Małgorzata Schwarz sprawowała urząd bez ważnego mandatu społecznego. Prawnicy i eksperci od finansów publicznych wskazują, że sytuacja ta rodzi potencjalne roszczenia ze strony gminy o zwrot nienależnie pobranych świadczeń lub bezpodstawnego wzbogacenia.
Wątek finansowy nie kończy się jednak na samym wynagrodzeniu wójt. Znacznie poważniejsze konsekwencje wiążą się z decyzjami finansowymi, umowami oraz nominacjami kadrowymi podpisywanymi przez osobę, której mandat prawnie nie istniał. Jeśli rozstrzygnięcia nadzorcze Wojewody lub wyroki sądów administracyjnych ostatecznie przypieczętują wygaśnięcie mandatu z datą listopadową 2024 roku, pojawia się pytanie o ważność wydatkowanych w tym okresie milionów złotych z budżetu gminy oraz o odpowiedzialność za dyscyplinę finansów publicznych.
Czy nowo wprowadzony komisarz rządowy lub nowo wybrany wójt wystąpią do sądu z powództwem przeciwko Małgorzacie Schwarz o zwrot wypłaconych jej poborów za okres od listopada 2024 roku do momentu faktycznego opuszczenia urzędu? Taki scenariusz jest nie tylko możliwy, ale w świetle dbałości o finanse gminy – wręcz prawdopodobny. Mieszkańcy Kołbaskowa nie mają wątpliwości: za decyzje podejmowane wbrew bezwzględnym przepisom antykorupcyjnym należy ponosić pełną odpowiedzialność finansową i prawną, a publiczne pieniądze wypłacane bez podstawy prawnej powinny co do grosza wrócić do gminnego budżetu.
Licznik bije od dnia 14 listopada 2024 roku. Za sam okres od połowy listopada 2024 r. do września 2026 r. (czyli blisko 22 miesiące sprawowania urzędu bez ważnego mandatu) suma wypłaconych poborów jest bliska 450 000 złotych! Jeśli procedura nadzorcza i postępowania sądowe przeciągną się o kolejne miesiące, kwota ewentualnego roszczenia o zwrot nienależnie pobranego wynagrodzenia może przekroczyć pół miliona złotych.





