poniedziałek, 13 lipca, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Słowa prezydentki Świnoujścia wywołały konsternację. Jest oświadczenie portu i komentarz eksperta

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście przygotowuje się do budowy Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego w Świnoujściu. Trwają postępowania przetargowe oraz intensywne działania promocyjne. Tymczasem podczas sesji absolutoryjnej prezydent Joanna Agatowska nie szczędziła gorzkich słów na temat swoich relacji z prezesem portu Jarosławem Siergiejem.

Portowy projekt w Świnoujściu zakłada 186 ha nowego lądu, ok. 3 km nabrzeży z falochronem, tor i basen portowy o głębokości 17 m oraz terminal kontenerowy o zdolności 2 mln TEU rocznie. Mowa jest o „najbardziej ambitnym projekcie” w historii spółki i inwestycji strategicznej dla kraju. Władze Świnoujścia zgadzają się na rozwój portu, ale mają wątpliwości co do jego skali, formuły i braku realnych konsultacji. Prezydent Joanna Agatowska twierdzi, że sprzeciw nie dotyczy rozwoju portu, lecz lokalizacji i wielkości inwestycji.

– Między mną a Zarządem Morskich Portów w Szczecin-Świnoujście nie byłoby problemu, gdyby pan prezes szanował nasze miasto i szanował mieszkańców i szanował też mnie, prezydenta Mazepę i dotrzymywał słowa – stwierdziła Joanna Agatowska. – Bo mijają dwa lata naszych relacji i postępu niestety nie ma żadnego. Problemem jest stosunek prezesa Siergieja do mnie i być może polityka, którą realizuje w jakimś celu.

Najostrzejszy fragment wystąpienia Agatowskiej dotyczy promocji inwestycji. Wydanie prawie miliona trzystu tysięcy złotych na działania marketingowe, mające przekonać mieszkańców Świnoujścia do powstania Przylądka Pomerania, prezydentka skomentowała słowami:

– Nas jako miasta na to nie stać, żeby się z takim graczem zmierzyć. Wierzę, że są przesłanki do tego, że przylądek Pomerania po prostu nie powstanie. I to jest jakiś problem, być może polityczny dla określonego środowiska ze Szczecina.

Agatowska sugerowała również, że ograniczone finansowanie świnoujskich klubów sportowych przez ZMPSiŚ to pokłosie konfliktu na linii zarząd portu – władze miasta.

– I pan prezes Siergiej i zarząd portu nie robi na złość mi, nie dając większego dofinansowania dla klubu dla naszego MKS Flota czy dla KS Prawobrzeże, chociaż tam udało mi się wyżebrać dodatkowe 20 tys. zł. My sobie z tym poradzimy. Zarobimy pieniądze gdzie indziej i będziemy wspierać te kluby. I po prostu przestaniemy się płaszczyć, bo ja nie wiem, co ja mam robić. Ja zrobiłam wszystko, co mogłam.

Podczas ostatniej, absolutoryjnej sesji doszło do politycznego zgrzytu. Polityczny sojusznik Agatowskiej, czyli Koalicja Obywatelska, wstrzymała się od głosu przy wotum zaufania. Ugrupowanie współtworzące obecną większość i mające swojego przedstawiciela w zarządzie miasta nie zdecydowało się poprzeć prezydent w jednym z najważniejszych głosowań roku. Ostatecznie za udzieleniem wotum zaufania zagłosowało 14 radnych.

Stanowisko Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A.

Czujemy się w obowiązku sprostować nieprawdziwe informacje, które radnym i mieszkańcom prezentowała Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia podczas sesji absolutoryjnej Rady Miasta 25 czerwca 2026 roku.

Z niepokojem przyjmujemy fakt, że w przestrzeni publicznej, pojawiają się personalne ataki formułowane przez osobę kierującą świnoujskim samorządem. Pani Prezydent próbuje sprowadzić dyskusję o przyszłości Świnoujścia do politycznego sporu. Emocjonalne wystąpienia i podważanie dobrych intencji partnerów nie buduje atmosfery zrozumienia i współpracy, lecz przynosi odwroty skutek.

Port i miasto są ze sobą nierozerwalnie związane. Świnoujście jest miastem portowym, a port — częścią jego tożsamości, gospodarki i codziennego życia. Pracownicy portu to także mieszkańcy Świnoujścia.

Szanujemy prawo do własnych opinii. Rozumiemy różnicę zdań. Uważamy jednak, że spór o konkretne sprawy — także te najtrudniejsze — powinien toczyć się wokół nich, a nie wokół osób. Personalne ataki pod adresem prezesa portu  nie służą mieszkańcom, miastu ani Portowi Szczecin Świnoujście.

Zarząd portu oraz cały jego zespół pozostają otwarci na dyskusję i traktują współpracę z miastem jako wartość, a nie pole bitwy.  Nikt z portu nigdy nie odmówił rozmowy urzędnikom magistratu. Sami także inicjujemy takie spotkania.

Z urzędnikami gminy i z władzami miasta, rozmawiamy m.in. w sprawach budowy nowego portu kontenerowego, modernizacji drogi rowerowej R10 czy nowej drogi do plaży. To bieżąca, prowadzona na co dzień praca.

Współpracujemy z wieloma instytucjami oraz partnerami społecznymi w Świnoujściu. W miarę naszych możliwości wspieramy  finansowo i organizacyjnie lokalny sport, edukację, kulturę, rozrywkę oraz wolontariat. Rocznie to około 400 tysięcy złotych.

Zwracamy też uwagę, że pojawia się wiele fałszywych informacji na temat Przylądka Pomerania, które tworzą nieprawdziwy obraz jednej z najważniejszych obecnie strategicznych polskich inwestycji. Co gorsza prezydent portowego miasta wyraża publicznie nadzieję, że nowy terminal kontenerowy, który może zapewnić rozwój kraju i regionu, nigdy nie powstanie.

Między innymi dlatego na początku czerwca uruchomiliśmy w Świnoujściu Punkt Informacyjny Przylądka Pomerania, w którym co tydzień obecni są członkowie zarządu oraz pracownicy portu, gotowi odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące budowy nowego portu. Punkt mieści się na pierwszym piętrze Terminalu Promowego przy ul. Dworcowej 1. Zapraszamy mieszkańców i wszystkich zainteresowanych w środy.

Rozwój portu i przemysłu to wymierne korzyści dla Świnoujścia — miejsca pracy, inwestycje, rozwój. Przylądek Pomerania to jednocześnie inwestycja o bezspornym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Wierzymy, że to NASZ wspólny interes.

Chcemy również zapewnić mieszkańców Świnoujścia oraz wszystkich naszych partnerów, że port wspierał, wspiera i będzie wspierał lokalną społeczność. Niezależnie od wszystkiego traktujemy to jako swój obowiązek, ponieważ jesteśmy częścią tego miasta.

Pozostajemy otwarci na dialog w duchu wzajemnego szacunku.

Głos opozycji: Dorota Konkolewska

Głos w dyskusji zabrała radna Dorota Konkolewska, liderka opozycji. Zwróciła ona uwagę prezydentce Joannie Agatowskiej na niewłaściwie prowadzony, jej zdaniem, dialog z Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, reprezentowanym przez prezesa Jarosława Siergieja. Konkolewska zarzuciła władzom miasta, że takie działanie bezpośrednio szkodzi Świnoujściu i jego mieszkańcom.

– Budowa terminalu kontenerowego (Przylądka Pomerania) wydaje się już przesądzona. Rozmowa z tak dużym, strategicznym partnerem powinna opierać się na umiejętnym dialogu, a nie na wrogości, na której tracą wyłącznie mieszkańcy. Prawobrzeżna część Świnoujścia pilnie potrzebuje wsparcia infrastrukturalnego oraz realizacji tzw. projektów miękkich. Wrogość ze strony organu wykonawczego i publiczne nagłaśnianie braku porozumienia uderzają w nas wszystkich – mówi radna.

Konkolewska oceniła, że nieumiejętna polityka w wydaniu prezydentki doprowadzi do tego, że miasto zostanie zmarginalizowane w kluczowych działaniach rządu na tym terenie – co, jak zaznaczyła, już zaczyna być odczuwalne.

– Emocje nie mogą być wyznacznikiem decyzji przedstawicielki samorządu. Czas schować osobiste urazy oraz dumę do kieszeni. Nie wolno działać tylko dla wybranej grupy wyborców – prezydentem jest się dla wszystkich mieszkańców Świnoujścia – podkreśliła, stanowczo kwestionując politykę prowadzoną przez Agatowską wobec portu.

Z biznesowego punktu widzenia Świnoujście nie powinno na tej inwestycji stracić”

Poprosiliśmy o komentarz również Katarzynę Rogoźnicką, doradcę gospodarczego, która podkreśla, że nie zamierza odnosić się do bieżącego sporu politycznego między władzami miasta a zarządem portu. Jej zdaniem znacznie ważniejsze jest spojrzenie na inwestycję z perspektywy rozwoju gospodarczego regionu. Jak zaznacza, Przylądek Pomerania może stać się jednym z największych impulsów inwestycyjnych dla Świnoujścia od dekad i stworzyć nowe możliwości zarówno dla mieszkańców, jak i lokalnych przedsiębiorców.

– Tak duże inwestycje portowe zawsze uruchamiają efekt domina w lokalnej gospodarce. To nie tylko sam terminal, ale także rozwój firm transportowych, logistycznych, magazynowych, budowlanych, serwisowych czy gastronomicznych. To nowe miejsca pracy, większe wpływy dla lokalnych przedsiębiorstw oraz zainteresowanie inwestorów kolejnymi projektami. Z biznesowego punktu widzenia Świnoujście nie powinno na tej inwestycji stracić – wręcz przeciwnie, ma szansę stać się jednym z najważniejszych ośrodków gospodarczych polskiego wybrzeża – ocenia Katarzyna Rogoźnicka.

Rogoźnicka zwraca uwagę, że podobny mechanizm można zaobserwować w wielu europejskich miastach portowych, gdzie rozwój nowoczesnych terminali kontenerowych przełożył się na rozwój całego otoczenia gospodarczego. W jej ocenie oznacza to większe zapotrzebowanie na usługi, wzrost liczby inwestycji prywatnych, rozwój zaplecza logistycznego oraz większe wpływy do lokalnej gospodarki. Podkreśla jednocześnie, że niezależnie od prowadzonych dyskusji, warto wykorzystać szansę, jaką daje inwestycja o strategicznym znaczeniu dla kraju i regionu.

 

Popularne Artykuły