Służby ratunkowe interweniowały na Bałtyku po odebraniu sygnału alarmowego „Mayday”. Pomocy potrzebowała załoga jachtu, który około czterech mil morskich od wejścia do portu w Świnoujściu zaczął nabierać wody.
Do akcji natychmiast skierowano funkcjonariuszy z Pomorskiego Dywizjonu Straży Granicznej oraz jednostkę Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR). Na pokładzie jachtu znajdowało się pięć osób.
Po dotarciu na miejsce ratownicy przystąpili do zabezpieczenia jednostki. Funkcjonariusze wypompowali wodę z wnętrza jachtu, dzięki czemu udało się opanować sytuację bez konieczności ewakuowania załogi. Po usunięciu zagrożenia jednostka mogła kontynuować rejs. Jacht o własnych siłach dopłynął do mariny w Świnoujściu, gdzie bezpiecznie zakończył podróż.
Sygnał „Mayday” jest najwyższym stopniem alarmu w międzynarodowej łączności morskiej i oznacza bezpośrednie zagrożenie życia lub bezpieczeństwa jednostki pływającej. W takich sytuacjach służby ratunkowe rozpoczynają natychmiastową akcję poszukiwawczo-ratowniczą.





