W województwie zachodniopomorskim fotoradary nie próżnują. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) w ubiegłym roku 23 urządzenia zarejestrowały łącznie 20 884 przypadki przekroczenia prędkości. Szczególną „popularnością” wśród kierowców cieszy się fotoradar przy Basenie Górniczym w Szczecinie – to właśnie on zarejestrował najwięcej naruszeń w regionie.
Fotoradar zlokalizowany przy Basenie Górniczym w Szczecinie, tuż przed Mostem Pionierów, w 2024 roku uchwycił aż 6515 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. To najwięcej w całym województwie.
To miejsce od lat jest znane ze złej sławy licznych wypadków – w tym również śmiertelnych. Droga jest jednak dobrze oznakowana, a obowiązujące tu ograniczenie prędkości do 50 km/h nie jest przypadkowe. Jeszcze kilka lat temu można było w tym miejscu jechać 70 km/h, ale częste utraty panowania nad pojazdem na łuku drogi sprawiły, że zmieniono przepisy. Mimo to wielu kierowców nadal ignoruje znaki, kończąc swoją podróż z mandatem lub – w najgorszym przypadku – wypadkiem.
Nie tylko Szczecin ma problem z kierowcami, którzy nie przestrzegają ograniczeń prędkości. W zestawieniu najskuteczniejszych fotoradarów w regionie w 2024 roku znalazły się także fotoradary w Sławnie (1501 zarejestrowanych naruszeń), Koszalinie, ul. Gdańska/Rolna (1499), Dębnie (1457), czy też w Karlinie (1300).
Mimo licznych kampanii społecznych i rosnącej liczby kontroli, wielu kierowców wciąż lekceważy przepisy dotyczące prędkości. Szczeciński fotoradar na ul. Gdańskiej to jedno z wielu miejsc, gdzie kierowcy regularnie wpadają w pułapkę nadmiernej prędkości. Czy to kwestia braku rozwagi, czy po prostu przyzwyczajenia do dawnych przepisów? Pewne jest jedno – ignorowanie ograniczeń może skończyć się tragicznie.





