Podczas walnego zebrania druhów padła deklaracja, która może znacząco zmienić przyszłość Ochotniczej Straży Pożarnej w Smolęcinie. Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Policach zapowiedział możliwość przekazania jednostce średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. To krok, który mógłby podnieść standard wyposażenia jednostki i otworzyć drogę do włączenia jej do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Jak poinformował mł. bryg. Piotr Maciejczyk, komendant powiatowy PSP w Policach, w ostatnim czasie do powiatu trafiło kilka nowych wozów ratowniczo-gaśniczych. Część dotychczas używanych pojazdów stała się sprzętem ponadnormatywnym i może zostać przekazana do jednostek ochotniczych.
– W ostatnim czasie pozyskaliśmy kilka nowych samochodów ratowniczo-gaśniczych i część pojazdów jest ponadnormatywna. W rozmowie z komendantem wojewódzkim PSP w Szczecinie uzgodniliśmy, że jeden z takich samochodów chcielibyśmy przekazać do jednostki w Smolęcinie. Celem jest przygotowanie jednostki do włączenia do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mam nadzieję, że to się uda – mówił podczas zebrania mł. bryg. Piotr Maciejczyk.
Przekazanie średniego wozu bojowego oznaczałoby dla OSP w Smolęcinie realne wzmocnienie potencjału operacyjnego. Nowoczesny samochód zwiększyłby możliwości udziału strażaków ochotników w akcjach ratowniczych i pożarniczych, zarówno na terenie gminy Kołbaskowo, jak i w całym powiecie.
Kluczową kwestią pozostaje jednak włączenie jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. To procedura wymagająca spełnienia określonych warunków organizacyjnych i sprzętowych, ale także zgody samorządu.
I właśnie tutaj pojawia się problem. OSP w Smolęcinie pozostaje w sporze z gminą Kołbaskowo. W tle konfliktu toczy się postępowanie prokuratorskie, które – według informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej – może doprowadzić do postawienia zarzutów osobom zajmującym najwyższe stanowiska urzędnicze w gminie. Spór administracyjny i prawny od miesięcy rzuca cień na funkcjonowanie jednostki.
Strażacy i przedstawiciele służb podkreślają jednak, że kwestie bezpieczeństwa mieszkańców powinny pozostawać ponad lokalnymi konfliktami. Deklaracja Państwowej Straży Pożarnej jest jasna – wola wsparcia jednostki w Smolęcinie istnieje. Teraz decyzja należy do samorządu, od którego zgody zależy, czy ochotnicy otrzymają nowy sprzęt i czy w przyszłości staną się częścią krajowego systemu ratowniczego. Dla mieszkańców okolicznych miejscowości może to oznaczać jedno: szybszą i skuteczniejszą pomoc w sytuacjach zagrożenia.
Spotkanie pomiędzy stronami, władzami gminy a strażakami ma sie odbyć w najbliższych dniach.





