czwartek, 19 lutego, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Z Gryfina do gabinetu wicepremiera. Hubert Andrych doradcą Ministra Obrony Narodowej

Jeszcze niedawno kojarzony przede wszystkim z lokalną polityką i pracą w strukturach samorządu, dziś staje w zupełnie nowej roli – na poziomie krajowym. Hubert Andrych, przewodniczący Rady Powiatu w Gryfinie, został doradcą społecznym Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

To nominacja, która pokazuje, jak dynamicznie potrafi zmieniać się ścieżka kariery politycznej – zwłaszcza w czasach, gdy kwestie bezpieczeństwa państwa wracają do centrum publicznej debaty.

O nowej funkcji Hubert Andrych poinformował wprost, nie ukrywając emocji i poczucia odpowiedzialności. Jak sam podkreśla, doradcy społeczni mają dostarczać ministrowi wiedzę i perspektywę z obszarów, do których zostali powołani.

– Doradcy społeczni dostarczają ministrowi wiedzę z różnych dziedzin, do których zostali powołani. Będę miał ten zaszczyt by dzielić się wiedzą i spostrzeżeniami związanymi z ochroną ludności i infrastruktury oraz obroną cywilną. To oczywiście kapitalne wyróżnienie – mówi  w rozmowie z nami Hubert Andrych.

Jak zaznacza, szczególnie istotny jest charakter tej funkcji.

– Jest to zadanie ponadpolityczne. Bezpieczeństwo nie ma barw politycznych. Wróg nie pyta o przynależność partyjną, kiedy postanawia zagrozić tkance państwa, które bierze za cel – podkreśla.

W jego ocenie samo znalezienie się w gronie osób, które mają realny wpływ na rozwój rozwiązań dotyczących bezpieczeństwa na skalę kraju, jest czymś wyjątkowym.

– Znaleźć się w tych czasach, w tak wąskim gronie osób zajmujących się bezpieczeństwem Polaków na skalę kraju to kapitalne wyróżnienie i właśnie dlatego podchodzę do tego z największą pokorą i oddaniem – dodaje.

Choć nominacja może zaskakiwać część mieszkańców regionu, Hubert Andrych od dłuższego czasu konsekwentnie buduje swoją pozycję w tematach związanych z bezpieczeństwem, obronnością i ochroną państwa. Mieszka w Gryfinie, ale jego aktywność od dawna wykracza poza lokalny wymiar. W ostatnich miesiącach dał się poznać m.in. jako osoba wspierająca prace parlamentarnej Komisji ds. Pegasusa – jednej z najgłośniejszych komisji śledczych obecnej kadencji Sejmu.

W rozmowach o działaniach komisji Andrych zwracał uwagę na fundamentalne napięcie, które towarzyszy współczesnym państwom demokratycznym: jak pogodzić prawo obywateli do prywatności z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa?

Młody polityk nie unikał mocnych, jednoznacznych stwierdzeń.

– Pamiętajmy jedną zasadę: im więcej bezpieczeństwa tym mniej wolności – mówił bez ogródek.

To zdanie wybrzmiewa dziś szczególnie mocno, gdy temat obronności i ochrony ludności cywilnej staje się jednym z priorytetów państwa – zarówno w kontekście sytuacji geopolitycznej, jak i rosnących zagrożeń hybrydowych.

Hubert Andrych od początku uczestniczył w pracach Komisji ds. Pegasusa jako jej zaplecze merytoryczne. Jak wyjaśniał, w komisji działa jako asystent posłanki Joanny Kluzik-Rostkowskiej – członkini komisji, która zaproponowała mu tę rolę.

– W Komisji ds. Pegasusa pracuję od jej początku. Jestem asystentem Pani posłanki Joanny Kluzik-Rostkowskiej, członkini Komisji ds. Pegasusa, która zaproponowała mi tą rolę – tłumaczył.

Andrych podkreślał, że choć formalnie asystentów zatrudnia Kancelaria Sejmu, w praktyce pracują oni bezpośrednio dla konkretnego posła.

Teraz, jako doradca społeczny ministra obrony narodowej, Hubert Andrych ma koncentrować się na obszarze ochrony ludności, infrastruktury oraz obrony cywilnej.

To temat, który w Polsce przez lata pozostawał w cieniu klasycznej debaty o armii i zakupach sprzętu wojskowego. Tymczasem wydarzenia ostatnich lat – wojna w Ukrainie, rosnące napięcia międzynarodowe, coraz częstsze cyberataki oraz zagrożenia dla infrastruktury krytycznej – sprawiają, że państwo wraca do pytań o gotowość nie tylko wojska, ale i społeczeństwa.

Właśnie w tym obszarze głos doradców społecznych może okazać się kluczowy: mają wnosić praktyczną perspektywę, doświadczenie z regionów oraz spojrzenie na realne potrzeby i zagrożenia.

Dla mieszkańców Gryfina i powiatu gryfińskiego to symboliczny moment – lokalny samorządowiec trafia do kręgu osób doradzających wicepremierowi i szefowi MON.

Popularne Artykuły