Są istotne zmiany kadrowe w powiecie gryfińskim. Podczas sesji Rady Powiatu radni podjęli uchwałę, dotyczącą przyjęcia rezygnacji i zwolnienia z obowiązków wicestarosty, Wojciecha Konarskiego. Zgodnie z dokumentem, który wpłynął do biura rady, Konarski złożył oficjalną rezygnację z pełnionej funkcji.
Rezygnacja wicestarosty stała się jednym z najważniejszych wydarzeń dzisiejszych obrad i oznacza istotną zmianę w funkcjonowaniu lokalnej administracji. Wojciech Konarski przez lata należał do najważniejszych postaci samorządowych w powiecie gryfińskim i jako członek zarządu uczestniczył w kluczowych procesach decyzyjnych dotyczących regionu. Jego odejście z zarządu zamknęło ważny etap w pracy starostwa i jednocześnie otworzyło nowy rozdział w układzie sił w powiatowym samorządzie.
Podczas sesji padło wiele miłych słów pod adresem Konarskiego. Starosta Ewa Dudar, która podkreśliła, że działalność Wojciecha Konarskiego przez lata zapewniała powiatowi rozwój. Dziękowała mu za odpowiedzialne decyzje, umiejętność słuchania i zaangażowanie w sprawy mieszkańców. Jak zaznaczyła, przechodząc na zasłużoną emeryturę pozostawia po sobie trwały dorobek i fundament, na którym można dalej budować przyszłość powiatu. W swoich słowach mówiła także o wdzięczności mieszkańców oraz o tym, że były to wspólne, dobre i miłe chwile pracy na rzecz lokalnej społeczności.
Na razie nie wiadomo, kto obejmie stanowisko wicestarosty. Nieoficjalnie jednak mówi się, jak może wyglądać nowy układ personalny w zarządzie. Funkcję wicestarosty ma objąć Roman Michalski, natomiast do Zarządu Powiatu ma wejść Barbara Sobiś, obecna wiceprzewodnicząca Rady Powiatu w Gryfinie. Formalne decyzje w tej sprawie mają zostać podjęte podczas kolejnych obrad rady.
W kuluarach pojawiają się pytania, czy odejście na zawodową emeryturę oznacza także odejście na polityczną emeryturę. Wiele wskazuje na to, że taki scenariusz nie jest przesądzony. W lokalnym środowisku samorządowym wciąż pozostaje on istotną i wpływową postacią, a odejście ze stanowiska wicestarosty nie oznacza automatycznego wycofania się z życia publicznego. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że będzie nadal obecny w lokalnej polityce, choć w innej roli.
Nie jest tajemnicą, że współpraca na linii wicestarosta Wojciech Konarski – starosta Ewa Dudar nie należała do najłatwiejszych. Choć na zewnątrz nie było widać otwartego konfliktu, choć nie było duża tajemnicą to, że w urzędzie zdarzały się okresy napięć i tzw. „ciche dni”, kiedy relacje między włodarzami były wyraźnie chłodne. Tego typu sytuacje, nawet jeśli nie wychodzą poza mury urzędu, potrafią w dłuższej perspektywie wpływać na atmosferę pracy i sposób podejmowania decyzji.





