Stowarzyszenie Ostra Zieleń zdecydowało o zakończeniu współpracy z partią Zieloni. Decyzję podjęto podczas Walnego Zebrania organizacji. Nowo wybrany zarząd ogłosił rozwiązanie umowy stowarzyszeniowej, która dotąd formalnie łączyła stowarzyszenie z ugrupowaniem politycznym.
W opublikowanym stanowisku wskazano, że główną przyczyną tej decyzji jest utrata zaufania do obecnych władz partii. Członkowie organizacji zwracają uwagę na brak realnej przestrzeni do wewnętrznej dyskusji oraz sposób zarządzania ugrupowaniem, który – ich zdaniem – doprowadził do pogłębienia konfliktów i rozłamu w środowisku Zielonych. W jego wyniku z partii oraz ze stowarzyszenia odeszło wiele osób, w tym wieloletnich działaczy zielonego ruchu.
Przedstawiciele Ostrej Zieleni podkreślają również, że nie popierają obecnego kursu partii, a szczególnie niepokoi ich brak dialogu, mediacji i współpracy przy rozwiązywaniu poważnych problemów wewnętrznych.
Stowarzyszenie zapowiada, że w najbliższym czasie skoncentruje się na uporządkowaniu własnych spraw organizacyjnych oraz na powrocie do działań społecznych i lokalnych, które od lat stanowią fundament działalności organizacji.
Jednocześnie Ostra Zieleń zaznacza, że pozostaje jedyną oficjalną młodzieżową organizacją z Polski należącą do europejskiego ruchu Zielonych. Organizacja deklaruje dalszą współpracę z międzynarodowymi strukturami młodzieżowymi oraz organizacjami działającymi na rzecz ochrony klimatu, demokracji i sprawiedliwości społecznej.
STOWARZYSZENIE OSTRA ZIELEŃ ZRYWA WSPÓŁPRACĘ Z PARTIĄ ZIELONI
Zgodnie z decyzją Walnego Zebrania Stowarzyszenia Ostra Zieleń, nowowybrany zarząd zdecydował o rozwiązaniu umowy stowarzyszeniowej z partią Zieloni.Powodem tej decyzji jest przede wszystkim utrata zaufania do obecnych władz partii, brak realnej przestrzeni do wewnętrznej dyskusji oraz sposób zarządzania partią, który w ostatnim czasie doprowadził do wywołania i pogłębienia rozłamu wewnętrznego. W jego wyniku z partii (oraz z naszego stowarzyszenia) odeszło wiele osób, w tym wieloletnich działaczy i działaczek zielonego ruchu.Nie popieramy obecnego kursu partii Zieloni, a szczególnie niepokoi nas brak jakiejkolwiek chęci dialogu, mediacji i współpracy przy rozwiązywaniu poważnych problemów wewnętrznych.W najbliższym czasie chcemy skupić się przede wszystkim na uporządkowaniu spraw wewnętrznych naszego stowarzyszenia oraz na powrocie do działań lokalnych i społecznych, które od lat są fundamentem działalności Ostrej Zieleni.Jednocześnie podkreślamy: Ostra Zieleń pozostaje jedyną oficjalną młodzieżową organizacją z Polski należącą do europejskiego ruchu Zielonych. Nasza obecność w międzynarodowych strukturach młodzieżowych pozostaje niezmienna i będziemy nadal aktywnie promować zielone wartości, współpracując z organizacjami i stowarzyszeniami działającymi na rzecz klimatu, demokracji i sprawiedliwości społecznej.
Jesteśmy głęboko rozczarowani postawą partii Zieloni. Mamy jednak nadzieję, że w przyszłości władze partii zrozumieją, że tylko poprzez dialog, wzajemny szacunek i współpracę możemy wspólnie realizować cele zielonej polityki.W międzyczasie nie zwalniamy tempa – Polska potrzebuje więcej równości, solidarności, stabilnego rozwoju, zielonej transformacji i umacniania demokracji. Będziemy pracować, żeby to wszystko osiągnąć.
Decyzja stowarzyszenia pojawia się w momencie, gdy w środowisku Zielonych od dłuższego czasu narastają napięcia. W krajowych władzach partii znajduje się kilka osób związanych ze Szczecinem. Członkinią Zarządu Krajowego jest Jagoda Żyłkowska. W Radzie Krajowej zasiadają Dagmara Adamiak, Przemysław Słowik oraz Andrzej Radziwinowicz, natomiast Marcin Zamaro jest członkiem Krajowego Sądu Koleżeńskiego.
Na Pomorzu Zachodnim od dawna pojawiają się krytyczne głosy wobec sposobu funkcjonowania lokalnych struktur partii. Część środowiska zarzuca jej działaczom odejście od idei ruchu obywatelskiego na rzecz działań typowo politycznych oraz obsadzania stanowisk publicznych osobami związanymi z partią. O tym było głośno niedługo po wyborach parlamentarnych, gdy Radziwinowicz i Słowik, którzy o mandaty radnych Szczecina ubiegali z list Koalicji Obywatelskiej, otrzymali intratne posady – jeden w WFOŚ, drugi w Radzie Nadzorczej Domu Maklerskiego BOŚ Banku. Choć sami politycy do dziś nie mają sobie nic do zarzucenia w tej kwestii, to byli mocno krytykowani nawet przez partyjnych kolegów:
– Czytam wypowiedzi moich partyjnych kolegów na temat zatrudniania radnych w spółkach miejskich i wstyd miesza się z zażenowaniem. Przepraszam – komentował wówczas Robert Suligowski z Wrocławia.
Zdaniem krytyków szczególnie dużo kontrowersji budzi sposób prowadzenia regionalnej polityki, który – jak twierdzą – coraz mniej ma wspólnego z pierwotnymi założeniami ruchu Zielonych: oddolną aktywnością społeczną, przejrzystością i naciskiem na kwestie ekologiczne.
Choć Ostra Zieleń w swoim oświadczeniu nie wskazuje konkretnych nazwisk, decyzja o zerwaniu współpracy z partią jest kolejnym sygnałem narastających napięć w środowisku Zielonych w Polsce.
Stowarzyszenie, odchodząc od Zielonych, podkreśla jednak, że mimo rozstania z partią nie zamierza ograniczać swojej aktywności. Jak wskazano w oświadczeniu, Polska potrzebuje dziś więcej równości, solidarności, stabilnego rozwoju, zielonej transformacji i umacniania demokracji – a właśnie na tych obszarach organizacja chce koncentrować swoją dalszą działalność.





